Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
93 posty 868 komentarzy

Cud wcielonego ducha

Yurko - Cud wcielonego ducha, pierwsze słowa z wiersza Cypriana Norwida pt. PISMO, czyli nie szermować, krzyczéć, Lecz całą siłą działać

Alfabet smoleński - statecznik

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Miejsca, zdarzenia, części tupolewa i nie tylko. (Niekoniecznie w kolejności alfabetycznej)

STATECZNIK

Prawdopodobnie mamy do czynienia przynajmniej z dwoma różnymi statecznikami z tupolewów, zarejestrowanymi na fotografiach. Części te, ich odmienność poznajemy m.in. po stopniu uszkodzenia wzdłuż, przebiegającemu przez szachownicę. Różnicę tę zauważono już dość dawno. Inny stopień uszkodzenia posiada egzemplarz uwieczniony na zdjęciu z Raportu MAK, a inny sfilmowany przez montażystę telewizyjnego S. Wiśniewskiego.

 

 

Różnica ta jest wystarczająco wyraźna, by stwierdzić, że są to dwa, inne egzemplarze.

 

Jest jeszcze inna cecha, wyróżniająca oba stateczniki, dzięki której zresztą można sie domyślać, że leżały w dwóch różnych miejscach, na co zresztą wskazuje inny krajobraz w którym je sfotografowano.

Zauważamy przy analizie zdjęć, że jeden ma końcówkę wgniecioną (stłuczoną), a drugi nie i na platformę samochodu podczas usuwania z tzw. miejsca "katastrofy" załadowano statecznik bez wgniecenia tej końcówki, co pokazuje zdjęcie:

 

 

Taki też leżał na polanie przy Siewiernym w "pierwszych chwilach "po" czyli znany z filmu Wiśniewskiego, który jak sam podaje filmował od 8:47.10.04.2010.

Jego końcówka jest niewgnieciona.

Można przypuszczać więc, że pochodzi z imitacji katastrofy pod Smoleńskiem.

Dlaczego?

Drugi egzemplarz statecznika, tym razem z wgniecioną końcówką spoczywa na wrakowisku - tam gdzie złożono wrak na płycie lotniska Siewiernyj.

 

Nie jest on tym samym egzemplarzem, gdyż mamy zdjęcia tego statecznika, także leżącego na "pobojowisku" z widocznymi przy nim strażakami w "akcji".

(patrz pierwsze zdjęcie A)

Z tego względu domysły, że został wgnieciony na skutek przestawiania są chybione. Mamy bowiem dowody, że z polany zabrano statecznik nie wgnieciony.

Jeden z nich był czasowo złożony pod jakimś murem, którego położenie nie jest jeszcze zlokalizowane. Po zbliżeniu wygląda, że końcówka jest wgnieciona.

Przetransportowywany był za pomocą dźwigu przez mur na terenie lotniska, być może Siewiernyj. Ciekawa rzecz, mianowicie części z miejsca tzw. katastrofy wywożono przez utworzony szeroki wjazd w murze po ułożonej świeżo drodze z płyt betonowych. Co pokazuje przykładowe zdjęcie:

Dlaczego więc trudzono się, przerzucaniem statecznika przez mur, zamiast po prostu wywieźć wspomnianym wjazdem?Czy zatem operacja ta była wykonywana przed tzw katastrofą?

Spójrzmy na fotografię Barysznikowa. Autor serii zdjęć pokazuje lokalizację miejsca z którego wykonał dane zdjęcie. Zrobił m.in. zdjęcia stateczników w zupełnie innym miejscu niż dotąd kojarzyliśmy, to znaczy po drugiej stronie szosy za innym komisem niż ten przy Siewiernym.Miejsce to, obecnie jest całkowicie wykarczowane. (pozycja wykonania zdjęcia zaznaczona sylwetką ludzika/powiększ zdjęcie prawym przyciskiem myszy)

Nie zgadza się ono z lokalizacją podawaną przez MAK i mapy satelitarne – jest już pewne, że fałszywe. Gdy popatrzymy na rozstawione lampy, to stateczniki powinny znajdować się w miejscu zaznaczonym niebieskim konturem (XX/B), a nie przed halą (znak zapytania) jak sugeruje zdjęcie XX/A. (według oficjalnej wersji)Na zdjęciu XX/B drzewa przed halą wyglądają inaczej (linia korony drzew) niż na XX/A. Zdjęcie Barysznikowa (z helikopterem) pokazuje to samo miejsce co zdjęcie XX/A co widać po koronach drzew.

Miejsce Barysznikowa jest zatem wielce prawdopodobne.a zdjęcie XX/A pokazuje inne, z innym budynkiem, mniejszym niż ten ze zdjęcia z raportu MAK.(drzewa wycięte, budynek odsłonięty)

Jesteśmy więc coraz bliżej czołgu...

Zagadką jest także to, że egzemplarz pokazany w raporcie MAK, nie ma wgniecionej końcówki, tak samo jak ten z filmu Wiśniewskiego, choć ma inne uszkodzenia. Czy mamy do czynienia z różnym czasem, a nie tylko z dwoma miejscami całej operacji? Oba stateczniki wyraźnie leżą w innej scenerii...

 

Podsumowując, można przypuszczać, że egzemplarz leżący obecnie na płycie Siewiernego (wgnieciony) jest być może pochodzącym z oryginalnego TU 154M LUX nr. 101, zarazem jest pewne, że jest innym egzemplarzem niż ten znany z filmu Wiśniewskiego.

Takie rozumowanie ma sens tym bardziej, że gdy zapoznamy się ze stanem części, szczególnie burt z części pasażerskiej, ze zdjęcia satelitarnego z Raportu MAK i filmu Wiśniewskiego, które są zgodne, a "tym co leży na Siewiernym" (Inwentaryzacja na Siewiernym).

Kolejne zdjęcie Barysznikowa pokazuje karczowanie drzew w rejonie gdzie wykonano zdjęcie ze statecznikami.

W tym kontekście warto pomyśleć też o "manewrach" dnia 7ego kwietnia 2010 i filmie Lilientala. Co oznaczały samolotowe roszady o którym pisze np. Clouds na Salonie24.

http://janpinski.nowyekran.net/post/80026,tajemnica-zdjec-satelitarnych-ze-smolenska-ktos-wiedzial-wczesniej-o-katastofie

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=7743&Itemid=100

http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/76386,inwentaryzacja-na-siewiernym

KOMENTARZE

  • Inscenizacja
    Jest więcej takich kwiatków. Zerknij pod ten link http://stops.salon24.pl/464102,zaczelo-sie-odklamywanie-smolenska#comment_6882351

    Są tam dwie fotografie tej samej części raz wsparte na okrągłych żerdziach a raz na kantówkach.

    Co do statecznika pionowego, to jeżeli samolot by uderzył nim o grunt, to uległ by zniszczeniu - owiewka anteny by uległa całkowitej destrukcji.
  • zabrudzenia na 1 zdjęciu
    dziwią mnie zabrudzenia na stateczniku ponieważ są niemal identyczne z kolei oba fragmenty rzeczywiście wglądają na różne?
  • Gdzie jest kokpit?
    Nie ma już Akwedukta, więc pisz Yurko częściej, ten wpis jest bardzo dobry, przemyślany i merytoryczny.

    Wciąż zadaję podstawowe pytanie, gdzie jest kokpit? Czy był gdzieś na zdjęciach po katastrofie.
    A może jest tak, nie mamy waszego kokpitu, no i co nam zrobicie
  • @
    jest jeszcze jedna ciekawostka, ale dotyczaca topografii terenu, po ktorym maszerowal rankiem 10.04 nasz dzielny montarzysta

    http://freeyourmind.salon24.pl/464484,o-przeoczeniu#comment_6896155

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=VUtnI4enPrE#!

    Ja tez nie potrafie dojrzec na nagraniu Wisniewskiego podwyzszania sie terenu, gdy rusza w kierunku pierwszego wozu strazackiego. Rowniez nie widac podnoszenia sie terenu na znanym zdjeciu (pokazane w nagraniu wideo) z godziny 9:18 (11:18 czasu smolenskiego)..

    PS: jedna uwaga. Zgodnie z tym co widzimy podczas prezentacji Wisniewskiego/Śliwinskiego przed Zespolem Parlamentarnym nagranie „zaczal“ o 08.49.01 !!!

    PS2: ALL
    czy jest tu mozliwosc wstawiania zdjec przy komentarzu?
  • @ Yurko
    Dobra notka!
  • @Bogdan 15:38:32
    Kokpit jest w Polsce jako część samolotu podawanego za nr. 102. Jest notka o tym na moim blogu (analiza obu samolotów i ch kabin przed i po remoncie). Wiem, że brzmi to absurdalnie, a może jednak nie? Ukłony
  • @piko 13:48:58
    Dzięki za link. Pozdrawiam
  • Analiza bardzo niedokładna, stąd wnioski nieprawdziwe
    Dla przykładu:
    1. Dwa zdjęcia u góry, statecznika pionowego.
    To LEWE jest wykonane z dużej odległości, a kąt pomiędzy osiami obiektywów lewego i prawego - to jakieś 70 st. Dlatego, resztki stateczników poziomych zasłaniają "cygaro".
    PRAWE jest zrobione z bardzo bliska - oś obiektywu wzdłuż grubej białej linii. Na lewym, linia ta jest częściowo przysłonięta resztką stateczników poziomych.
    Wniosek - różnica widoku wynika wyłącznie z ww. pozycji fotografowania.
    Jeszcze sprawdzę w innych materiałach kwestię "stępienia cygara" i odpowiem później.
    2. Prawy statecznik poziomy na foto XX/A.
    Zdjęcie jest zrobione z dość daleka, z kierunku północnego w kierunku ok. 170 st., dlatego, grubsze szczątki samolotu znajdują się na prawo i są niewidoczne. Natomiast blisko od tego statecznika na prawo, są drobne kawałki ale leżą we wgłębieniu terenu - nie są widoczne z tej odległości.

    Powyższe łatwo sprawdzić na zdjęciu satelitarnym wysokiej rozdzielczości
    z dnia 11.04.2010. W widoku od góry, prosto ustala się położenie części i kierunki kątowe fotografowania.

    Poza tym, nie liczę ze strony "maskirowki", na zrozumienie jakiegokolwiek logicznego wywodu . Naciągacie wnioski do założonych chaotycznych tez typu "ktoś tam, coś tam, gdzieś tam". Np. któż to jest ten Barysznikow? Jaka jest jego wiarygodność w stosunku do innych fotografów smoleńskich? Jeśli to są ruskie źródła, to na jakiej zasadzie "maskirowicze" robią selekcję wiarygodności materiału? Ostatnie pytanie jest czysto retoryczne, bo nie ma na nie mądrej odpowiedzi.
  • @Rexturbo 22:49:59
    A jak z tymi "kołeczkami" pod złomem - też inna perspektywa?
    Zgadza się - na zrozumienie jako tuba ruskiej narracji nie możesz liczyć.
  • @Bogdan 15:38:32
    http://cudwcielonegoducha.nowyekran.pl/post/23134,zmataczona-polska-czyli-co-sie-stalo-z-kokpitem-i-kadlubem

    tutaj. Pozdrawiam
  • @lordJim 18:59:07
    Dzięki. Dobrze że jesteś. Pozdrawiam serdecznie.
  • @opal 17:41:41
    Istnieją zdjęcia wyraźnie zrobione z wyższego miejsca, na pewno przynajmniej o wysokość może nawet ok. 180-200cm. W dole krzątający się spasatiele wśród jakichś szczątków na małym obszarze wśród drzew. Pozdrawiam
  • @piko 11:16:47
    Na twój głupi niemerytoryczny komentarz, w dodatku obrażający mnie, bo nie jestem tubą ruskiej narracji. Przeciwnie, a wynika to jasno z mojego bloga w Salonie 24 i tutaj, gdzie już ponad 2,5 lat wykazuję rusko-tuskie kłamstwo, mogę tylko odpowiedzieć adekwatnie; - jako głupia tuba głupoty, nie mająca zielonego pojęcia o lotnictwie ani o związanych z nim naukach, stać cię tylko na tubalne drażniące ucho pierdzenie.
  • @Yurko 12:44:07
    Dzięki, jakoś wcześniej tego wpisu nie zauważyłem.
    Pozdrawiam
  • @Rexturbo 19:08:34
    Możesz ustosunkować się na razie do "kołeczków"?
  • @piko 20:47:03
    Spokojnie. Istnieje grupa wyzywająca innych od głupców i idiotów a nic nie wnosząca w sensie pozytywnym. Rozsierdzona i zapatrzona w siebie. Kto ma wyciągnąć wnioski, to je wyciągnie. Zdjęcia z belkami i konarami znam i tez kiedyś to zestawienie pokazywałem. Ktoś pisze o kątach a nie potrafi odnaleźć na mapie pokazanych budynków i ich porównać gabarytowo i tych samych drzew (zdjęcie XX/A - lewa strona i to z helikopterem wykonane po drugiej strony szosy Kutuzowa, czyli innej niż słynna "polana smoleńska" - co z tego, że na jednym zdjęciu bliżej, a na drugim w oddaleniu? O złomie ze zdjęcia MAk'u nie wspomnę. O tym jeszcze będzie. Mącenie wody i nic poza tym. Robimy swoje i idziemy dalej. Pozdrawiam.
  • @opal 17:41:41
    Działania spasatieli i FSB nie ograniczały się tylko do jednego miejsca. materiał zdjęciowy jest wymieszany, stąd większa dezorientacja. Pozdrawiam.
  • @piko 20:47:03
    Inteligentnie, i o to chodzi. Ukłony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej