Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
93 posty 868 komentarzy

Cud wcielonego ducha

Yurko - Cud wcielonego ducha, pierwsze słowa z wiersza Cypriana Norwida pt. PISMO, czyli nie szermować, krzyczéć, Lecz całą siłą działać

Dowód Smoleński IV - Dwa miejsca

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie mamy amerykańskich zdjęć satelitarnych. Mamy za to ruskie filmy i zdjęcia

kontynuacja artykułów
http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/57120,dowod-smolenski
http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/59600,dowod-smolenski-ii-skrzydlo-statecznika
http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/66449,dowod-smolenski-iii-kadlub

Proszę spojrzeć. Czarno na białym. Dwa filmy, dwa ujęcia. Filmy ruskiego pochodzenia opatrzone odpowiednim tytułem. Dowód bezpośredni. Zdjęcia w dużej rozdzielczości, można pobrać, także do druku.

 



http://www.youtube.com/watch?v=UUSs0G1D_Us&feature=related



http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=3STbj3khJv8


Krótka charakterystyka screenów.

Nic w nich się nie zgadza. Jeden ogon - jego końcówka powyginana, całość ogólnie w "kiepskiej formie" zniekształcona. Drugi chodź podobny, bardziej "elegancki", umyty. Środowisko - otoczenie zupełnie inne, łącznie z krajobrazem. Masa złomu w ilości nie znanej z filmu Wiśniewskiego. Myśleli - zarzucimy ich złomem i nikt się nie zorientuje.


......

Nie ma już mgły.

Nagłówki w porannych wydaniach - "Polacy zrobieni w bambuko" (FAKT), Machinacje w Smoleńsku" (Super Ekspres). "Dwie katastrofy, która prawdziwa?" zapyta "Uważam Rze", Wybiórcza nic nie napisze wychodząc z założenia, że o czym nie piszemy, tego nie ma, ewentualnie jak zwykle przekieruje uwagę czytelników na kolejne osiągnięcia B. K., Gazeta Polska na ostatniej stronie zamieści z nagłówkiem "Znajdź 5 szczegółów", lub na pierwszej "Jednak zamach". Nasz Dziennik - "Kłamstwa Komorowskiego, Tuska, i szefa rządowej komisji Millera potwierdzone".

A może nikt nic nie napisze.

Dwa miejsca. Co najmniej, nie licząc "poczekalni" - miejsc, z których niektóre elementy (np. ogon, statecznik...) przerzucano na polanę przy Siewiernym.

Zapewne zostaną rzucone kolejne spreparowane fotografie, takie jak ta poniżej, dobrze znana. Zdjęcie w wersji z internetu i spod lupy z zaznaczeniami wklejanych komputerowo fragmentów. W ziemi spora dziura przed ogonem na jednym z nich i okrąglak podłożony w poprzek ogona. Montaż przynajmniej z dwóch zdjęć. Sylwetki spasatieli też ktoś wkleił. Można pobrać, zapisać i powiększyć na swoim komputerze. Czerwona linia pokazuje granice różniących się pikseli, tych najbardziej widocznych. Oszustwo ewidentne.

wersja bez zaznaczeń, "oryginał":

z zaznaczeniami



Widok miejsca z którego użyto tło do powyższego (inna pogoda, godzina itd)



Charakterystycznym elementem ewidentnie fałszowanym jest ścianka w której wybijano okna łomem. Nie ma jej na filmie Wiśniewskiego. Wokół statecznika nieopodal leży silnik i nic poza tym. Pokazuje to panorama z filmu, oraz dwa kolejne zdjęcia. Dwa miejsca, plus jedno fałszowane montażami komputerowymi. Temat tego fałszerstwa omówiono we wcześniejszej części Dowodu Smoleńskiego.

Podobny element w lewym dolnym rogu, poza tym wszystko inne.

Ścianki i masy złomu brak. (Kadr z filmu S.Wiśniewskiego)

W TV wszystko jest dziś możliwe. W jednej sekundzie mozna zadać trzy pchnięcia. Można wszystko tak wymieszać i podać, że nikt się nie połapie. Można wiele Polakom i opinii światowej wmówić. Jednak nie wszystko zostało dobrze zsynchronizowane. Już o 7:52 ujrzano w TV relację z katastrofy "samolotu prezydenckiego" JAK go z uporem w mediach nazywano, a on dopiero leciał.... Rozbił się rzekomo o 8:40 i w sporej części wyparował, by potem się znaleźć na nowo w kawałkach w innym miejscu (JAKim? - jeszcze nie wiemy, Dowód Smoleński - Kadłub). Wszyscy pamiętamy tę 8:56. Czas moskiewski nie był czasem smoleńskim, a 7.04 nie był 10.04.



ps.
Na zdjęciu wiodącym exif zdjęcia N. Kolesnikovej wykonane 9.04.2010. Pozostawiam bez komentarza.

Wnioski opracowano na podstawie powszechnie znanych materiałów filmowych i zdjęciowych.

  aktualizacja:

jeszcze jeden screen z Polsatu z wyświetlaną godziną i informacją - dyskusją ze sztabu, ze "Dowódca pilotował JAKa". (Polsat w różnych okresach, w sposób różny podawał godzinę).

KOMENTARZE

  • dopisek
    Na pierwszym filmie ok. 0:08 nie zobaczymy ścianki z okienkami stojącej za rosochatym drzewkiem znanej ze zdjęć. Masa złomu którego nie ma na pierwszych filmach m.in S.W.
  • @Yurko 18:00:32
    Ja nie zapomniałam do dziś swojego wrażenia/odczucia, po pierwszej wiadomości o tej katastrofie, a zwłaszcza po pierwszym widoku zgliszcz, jakie po niej zostały. To wszystko było tak nienormalne, że nie wierzę w wypadek. Nie włączam się w dyskusje o tej katastrofie pod względem badania przez Was szczegółów zdjęć i innych danych technicznych, bo się na tym nie znam. Wiem jednak, że to nie był ‘wypadek komunikacyjny’!
  • Macierewicz z resztaą kilka dni temu ,
    przytoczył słowa jednego z uczestników zlotu w Kazimierzu , że my [eksperci KBWL] mamy mocne dowody co do katastrofy ,ale ich nikomu nie udostępnimy. O co tu chodzi?
  • @InaMina 20:41:45
    Doznałem wstrząsu gdy zobaczyłem ten króciutki filmik. Miałem przed oczyma film Wiśniewskiego i tę pustkę na nim uwiecznioną.... Gdy zobaczyłem sterty walającego się złomu dosłownie wszędzie i w takiej ilości - zdębiałem. Wciąż pozostaję pod wrażeniem. Myślę, że nastąpiła zamiana. Nie było prawie nic. Potem stopniowo dodawano kolejne partie części i złomu. Oddajmy to Matce Bożej. Pozdrawiam
  • @jolkus 21:06:13
    Nie wiem. Pozdrawiam serdecznie.
  • @Yurko 23:36:07
    "Jednak nie wszystko zostało dobrze zsynchronizowane. Już o 7:52 ujrzano w TV relację z katastrofy "samolotu prezydenckiego" "

    Czy można coś więcej na temat:
    - kto jest autorem tego screenu z Polsat News i czy jest on autentykiem?
  • @35stan 23:51:43
    Jest więcej screenów z tego momentu, co kilka minut. Autentyzm można sprawdzić po powiększeniu. Pozdrawiam
  • Zbrodniarze
    Orędzie Bronisława Komorowskiego – jeszcze nie prezydenta- do narodu polskiego w związku z tą zbrodnią pojawiło się w internecie 09.10.2010 roku.
    To kolejny przykład samych zbiegów okoliczności i cudów Platformy obywatelskiej.
    Tusk, Komorowski, Sikorski jeszcze na wiele dni przed tą tragedią udzielili publicznie ciekawych publicznych wypowiedzi, które dziwnym trafem przekształciły się w zbrodnię XXI wieku.
    Natychmiast po tej tragedii zaczęło się obsadzanie stanowisk różnej maści agentami i kolesiami a wraz za tym sprzedaż majątku polskiego i powolna likwidacja narodu na różne sposoby.
    Jak można ocenić skuteczna. Młodzi opuszczają masowo kraj i nie chcą już tu wracać, starzy umierają z braku opieki medycznej i socjalnej, w średnim wieku popadają w stres, depresję, uzależnienia i biedę, następuje rozkład małżeństw i całych rodzin.
    A co na to rząd?
    Rząd kłamie, oszukuje, okrada, masowo produkuje afery, ośmiesza polaków w świecie, czyni z nich morderców antysemitów i złodziei.
    Tusk i Tusk junior współpracując z oszustami bogacą się kosztem kilku tysięcy ludzi w szczególności starszych, którzy prawdopodobnie stracą wszystkie swoje oszczędności.
    Tej władzy Smoleńsk był bardzo potrzebny i jak dziś widzimy miał on dla nich ogromne znaczenie nie wspominając, jakie znaczenie miał dla państw takich jak Rosja i Niemcy a ci mają swych ludzi w osobach BK i DT.
    Oszukują nas i śmieją się z nas tak samo jak czyni to KRRiT z telewizją Trwam.
  • @MrKrzysiek 09:17:53
    Człowieku ludzie wyjeżdżali już za komuny, po 89 roku a najwięcej od otwarcia granic po wejściu polski do UE. Wyjeżdżali za SLD, PiS i wyjeżdżają za PO.
    Opieka medyczna to od lat, wielu lat, więcej niż rządzi PO, totalna porażka.
    Rozpad małżeństw? To przed PO nie było rozwodów?

    Włącz myślenie człowieku.

    Zmieniają się partie i ludzie u władzy a dla nas maluczkich nic się nie zmienia.
  • @Andrzejek 09:58:20
    Co ty tu robisz?
    Z twojego komentarza wnioskuję, że urodziłeś się po 1960 roku a pewnie około lat 70-80 a historię i losy kraju znasz z opowieści i własnego dzieciństwa, w którym to polityką i gospodarką się jeszcze nie interesowałeś a jak widać nie interesujesz do dziś. Ludzie wyjeżdżali jeszcze przed otwarciem granic, lecz nie w celu przeżycia tylko w celu poprawy obecnego standardu życia. Teraz to emigracja, aby przeżyć. Opieka medyczna nie odbiegała od standardu innych państw tego samego układu a dziś osobami w wieku ok. 80 lat nikt się już nie chce zajmować, do specjalisty czekasz ponad rok, lekarz wypisuje leki na kartce z zeszytu bez zniżki i nikogo losy człowieka nie obchodzą. Rozwody małżeństw były, ale nie z powodu braku pieniędzy w budżecie domowym i nie z powodu rozłąki za chlebem. Zawsze myślało się o kraju a w szkołach uczono patriotyzmu i religii, teraz masz wyrzucanie krzyża, nagonkę na kościół i likwidację nauki historii. Kraj i własna tożsamość zaczyna się nie liczyć, patriotyzm już nie modny, a ci, co wyjeżdżają za chlebem mówią tam ojczyzna gdzie chleb i o powrocie do tego bagna nawet nie myślą. Dziwie ci się, ze interesuje cię katastrofa smoleńska porównujesz ją chyba, jako jeden z ciekawszych przypadków zwykłych katastrof, lecz nie wiesz, co się za tym kryje i co to oznacza na przyszłość dla nas wszystkich i naszych dzieci.
    Pozdrawiam
  • @Yurko 00:02:44
    Proszę porównać to:
    http://m.nowyekran.pl/6b1d7374ffa1d7edd28cc81f048e46f9,0,0.jpg
  • @MrKrzysiek 09:17:53
    http://www.youtube.com/watch?v=g8S24Gid5pA
  • @Yurko 18:09:29
    To właśnie ten tekst.
    Było wiele takich dziwnych przypadków które przerodziły się w tą tragiczną rzeczywistość. Trumny ze zwłokami wszystkie o tej samej wadze to też ciekawy przypadek już po tragedii a Tupolew będący u nas to podobno według opisów różnic konstrukcyjnych to ten co miał rozbić się pod Smoleńskiem. Brak zapisów i dowodów z wylotu z Warszawy i inne również sugerują o możliwym zupełnie innym scenariuszu tej tragedii niż tragedia smoleńska.
    Pozdrawiam
  • @Yurko 00:02:44
    Na Polsacie News czas jest podawany w formacie: godzina:minuty:sekundy.
    Screen jest obcięty, pokazane są tylko minuty i sekundy.
    Proszę więc nie wprowadzać w błąd.

    Pozdr.
  • Dlaczego?
    Dlaczego wyciąłeś mój komentarz o kompresji jpg i obciętym screenie Polsatu? Czyżbyś obraził się na " kompresja, 'głupcze', kompresja"? Czy może na "pseudofachowców"? A może na fakt, że brak kompetencji staje się pożywką dla przeciwników starań o dojście do prawdy o wydarzeniach w Smoleńsku?
  • @puer 12:14:06
    Kompresja - stratna lub bezstratna dotyczy jakości zdjęcia najogólniej mówiąc, a nie jego treści. Dobrze Pan wie.

    "Fachowcy z GW śmieją się ze wszystkiego co Polskie. Dla Pana są to "eksperci".

    Newsa w internecie o katastrofie, a konkretnie o śmierci prezydenta Kaczorowskiego i pozostałej Delegacji zamieściła Wybiórcza o 8:38. Czyli dwie minuty przed oficjalną godziną tzw katastrofy. Nie wspomnę, że wtedy obowiązywała 8:56.....

    Materiał trzeba zgrać, dobrać zdjęcia, podłożyć muzykę, czyli dodatkowo ok. 20-30 minut. Więc ok 8:00 wyszło polecenie o wrzuceniu tego materiału, jak nie wcześniej.

    Michnik wiedział?

    Tak informuje Wybiórcza na którą się Pan powołuje.

    Jak Pan to skomentuje?
  • @Venaida 21:41:14
    Czy Pani jeszcze chce trzymać się oficjalnej wersji wg raportu MAK i Millera? Mało ma Pani dowodów? np. polecam, bo może Pani nie zna, stronę http://zamach.eu/100821%20Oszustwo%20katastrofy%20smolenskiej/Oszustwo.htm i inne opracowania w internecie. Pozdrawiam
  • @Yurko 14:01:04
    Swoją drogą dziękuję za pytanie. Myślę, że Pani wątpliwości zostaną rozwiane po przeczytaniu aktualizacji na końcu artykułu. Polsat godzinę przedstawiał w różny sposób. Wcześniej faktycznie podawał godzinę, minuty i sekundy. Zmieniał też grafikę. Obecnie także podaje tylko godzinę i minuty.
    Dodatkowo mogłem przytoczyć poszlakowy dowód na być może fakt, że był jeszcze jeden JAK. Pozdrawiam serdecznie
  • @Yurko 14:01:04
    Podobnie jak Panu, mnie chodzi o prawdę!
    Wrzucanie fałszywych niby dowodów sieje dezinformację
    i absorbuje niepotrzebnie mniej zorientowanych czytelników prawda?

    Tu link do materiału z tamtego czasu gdzie czas jest podawany w formacie:
    godz:min:sek

    http://www.youtube.com/watch?v=h2q_moae69g

    Znam wszystkie teorie i hipotezy, jestem w tym od początku i proszę
    mi wierzyć ten screen z Polsatu był już bardzo dawno na S24 omawiany.

    Pozdrawiam
  • @Yurko 14:41:04
    http://venaida.wrzuta.pl/obraz/803WjMRdU1Z/godzinatvtvpolsat001

    to jest screen z tego samego programu.
    Pozdr
  • @Venaida 15:55:31
    http://www.youtube.com/watch?v=z0mMeHtjbG4&NR=1
    A to screen poranny. Oraz ten z godziny 9:01. (aktualizacja w artykule).
    Taka sama forma podawania czasu. Także grafika.
    Domyśla się Pani dlaczego zmieniono wizualizację podawania godziny? Dobrze że poruszyła Pani ten temat. Nie mam screen'u z TV TRWAM, ale słyszałem od kolegi (oglądała jego żona), że też w okolicach ósmej podawano "tę" wiadomość.

    http://freeyourmind.salon24.pl/421550,problem-filmu-z-upadkiem-samolotu
  • @Venaida 16:32:44
    Jak Pani widzi "4" na żywo. Czy porównała Pani zdjęcia z widokiem na halę w dali i pierwszym filmem z artykułu? Czy to my dezinformujemy, czy też jesteśmy robieni w "przysłowiowego konia"? Zdjęcie z dolne (zestaw z komentarza) pochodzi z raportu MAK a te z czystą łąką i dwoma elementami z samolotu z internetu. A hala w tle plus przerzedzone drzewa.... Ukłony
  • post
    Dla pewnych nacji i Sowietów zawsze będziemy "faszystami" i "reakcjonistami". Ale Polski za Polaków nikt nie będzie bronił. Trzeba zmienić zaufanie do mediów na pracę w obronie Prawdy. Nie jesteśmy "Unią" lecz Polską. Zawsze będzie tropienie naszych uchybień by dezawuować, obalać, unieważniać wnioski. Kierowanie uwagi w "przysłowiowe maliny". To stare sb-eckie metody. Nie da się już zamieść pod dywan "oczywistych oczywistości". Już nie. Semper Fidelis.
  • @Yurko 19:08:11
    Żeby nie było wątpliwości proszę obejrzeć od 3:37

    http://www.youtube.com/watch?v=uRzkRLmqUlw&feature=BFa&list=UL35mjfgD9u-s
  • @Yurko 13:55:12
    Skomentuje bardzo prosto:
    Prosze o wklejenie mojego postu, ktory Pan wykasował. Wtedy zapytam Pana, gdzie w swoim tekscie powolywalem sie na GW. Inaczej Panski komentarz pozostanie smieszny. Jesli ktos tu na forum umieszcza obciety kadr z relacji Polsatu i probuje dowodzic co znajduje sie poza nim, albo czego tam nie ma - znow naraza sie na smiesznosc. A mainstreamowe media takie jak GW, szybko podchwytuja tego typu "sensacje". Chce Pan cos robic solidnie, niech Pan umieszcza material, ktory przynajmniej pokazuje to, czego Pan probuje dowiesc.

    A jesli chodzi o kompresje - prawda, powoduje ona zmiane jakosci materialu. Ale z kompresja jest tak, ze jesli zastosuje sie kompresje stratna, niestety, ale w materiale zmienia sie nie tylko jakosc, ale i tresc. I to bezpowrotnie!!! Artefakty, ktore Pan usilnie pozaznaczal na jednej z fotek wcale nie sa dowodem na manipulacje przy zdjeciu, ale jedynie na bardzo niskiej jakosci material. Owszem, teoretycznie, ktos chcac ukryc manipulacje przy zdjeciu moze, dla przykrycia, posluzyc sie kompresja zdjecia. Jednak na materiale pokazanym przez Pana według mnie nie widac dowodów na fotomontaz.

    I znow - jesli chce Pan powaznie na ten temat dyskutowac, prosze zamiescic material wyzszej rozdzielczosci. Byc moze okaze sie wtedy, ze miał Pan racje.

    Problem roznych planów tych samych ujec, juz dawno omawialem na Salonie24. Powiem tylko jedno, jesli zajmuje sie Pan fotografia to jedynie teoretycznie i od bardzo niedawna. To co Pan tłumaczy o hangarach w tle jedynie potwierdza fakt, ze rzadko kiedy, albo nigdy nie pracowal Pan z aparatem fotograficznym w plenerze, wykonujac rozne ujecia tego samego obiektu. Kat patrzenia (tysiace mozliwych katow), perspektywy, ogniskowe obiektywow (setki ogniskowych), przeslona (a wiec i stopien i kształt rozproszenia tla), a nawet oswietlenie (nawet nie wiem ile mozliwych warunków oswietlenia). Nie bede juz dodawal nieszczesnej kompresji post. Jak to wszystko wezmie Pan pod uwage i dojdzie do takich samych wnioskow, to wtedy mozna rozmawiac. Ale przyznam szczerze - ja sie wtedy mocno zdziwie i zweryfikuje swoj poglad na wiele rzeczy w tym swiecie.

    P.S. Sugestię o powoływaniu się na GW, w innej sytuacji, potraktowałbym jako śmiertelnie obraźliwa.
  • Niescislosc!
    W aktualizacji pisze Pan, ze sposob podawania godziny jest taki sam, jak na wczesniejszym (kontrowersyjnym) kadrze. Otoz spiesze, poinformowac, iz jest dokladnie odwrotnie! W Panskim kometarzu 16.08.2012 19:00:46 widac wyraźnie, że przed "7" jest jeszcze "0". Wtedy funkcjonowal wiec zapis 07:00. Proponuje aktualizację aktualizacji. I to tylko gwoli ścisłości.
  • @puer 12:14:51
    Poprawione. Dziękuję i pozdrawiam
  • @puer 12:03:51
    Nawet setki ogniskowych nie przymnoży na polanie tego złomu, który stopniowo rósł z godziny na godzinę (zdjęcie MAK) a którego nie było na pierwszych filmach i na zamieszczonym zdjęciu z polaną. Dzięki kompresji ten złom nie zniknie lub nie pojawi (jest go zbyt dużo) się zależnie o którym zdjęciu mowa. Lasu też nie przybędzie i odwrotnie. Drzewa są wycięte by lepiej był widoczny budynek. Jasne, że zdjęcia wykonano różną ogniskową, innym obiektywem ale widzimy ten sam budynek (chyba że to nie ten sam). Jeśli ten sam to mamy dwa różne ujęcia zawartości tego samego miejsca. Jeśli dwa różne, choć podobne to mamy dwa różne miejsca. Patrząc na mapę, myślę, że to jest to samo miejsce. Tak, przy kompresji stratnej znikają detale, lecz jeśli mamy do czynienia z "innymi pikselami -więcej punktów lub mniej niż w zdjęciu wyjściowym istnieją podstawy by baczniej przyjrzeć się wybranemu zdjęciu.
    Na temat możliwości (czyli teorii) aparatów i zasad fotografowania lepiej dyskutować na forum o fotografii.
  • @Yurko 12:47:19
    To co Pan tu uprawia to czysta retoryka - a dla mnie potwierdzenie, ze na fotografii Pan sie nie zna. Skoro wysyla mnie Pan na forum fotograficzne, samemu roztrzasajac, czy i jakie znaczenie maja poszczegolne fotografie i materialy filmowe, to ja proponuje Panu, by zajal sie Pan raczej teoria manipulacji, a nie tymi wlasnie fotografiami (badz szerzej - fotografika).
    Nawiasem mowiac nie zamierzam z nikim dyskutowac o teorii fotografii, gdyz fotografike i jej metody znam dosc dobrze, by musiec o niej dyskutowac. Choc prawda, czlowiek moze uczyc sie cale zycie.

    Pan natomiast nie zajaknal sie nic o perspektywie i katach. Czy wedlug Pana one tez nie maja znaczenia jesli chodzi o ilosc obiektow, jak i o tlo dla tychze?

    I jeszcze jedno, by "baczniej przyjrzec sie wybranemu zdjeciu", co do ktorego pojawiaja sie watpliwosci i podejrzenie o manipulacje, nie wystarczy go sobie powiekszyc na ekranie. Trzeba dostarczyc material o wyzszej rodzielczosci, o co nadal do Pana apeluje.

    Nie kwestionuje przeciez (ani jednym stwierdzeniem), ze na terenie, gdzie lezały szczatki Tu-154M, nie pojawily sie jakies elementy, ktorych wczesniej nie bylo. (Choc w tle raczej dociera do mnie, ze czesc elementow, jak to Pan pisze "z godziny na godzine" przemieszczano, z oczywistych powodow. I znow: nie wykluczam iz niektore przemieszczenia mogly sluzyc ukryciu czegos, albo spreparowaniu jakiegos wrazenia). Nie kwestionuje tez, ze ktokolwiek, w jakimkolwiek momencie nie manipulowal przy szeroko pojetych materialach dotyczacych "katastrofy". Kwestionuje natomiast z cala moca Pana metode pracy z fotografia i materialami filmowymi, jako nierzetelna i niefachowa. Co niestety moze sluzyc przeciwnikom dojscia do prawdy o tej tragedii narodowej, gdyz latwo te metode i wnioski, jakie Pan wysnuwa, po prostu i zwyczajnie wysmiac.

    Czy wie Pan np. jak zachowuja sie kolory przy kompresji zdjecia? Pisze Pan cos o "innych pikselach" - ale gdzie dzwoni to juz Pan nie wie.

    Podpowiem Panu cos: podchodzi Pan do tych zdjec, jakby zakladal Pan, ze aparat byl umieszczony nieruchomo na stale w jakims miejscu, zas zmieniala sie tylko materialna zawartosc planu. Otoz zmienialo sie i jedno i drugie. Plany ( bo jest ich wiele w tego typu fotografii) zmienialy sie w dodatku nie tylko w sensie zawartosci kadru, ale takze zmienial sie ich uklad, nachodzenie na siebie, katy pod jakim byly utrwalane na zdjeciach.
    Czy przyjmuje Pan teoretycznie, ze mozliwe jest aby np. kilka kolejnych planow z kepami lub rzedami drzew nachodzilo na siebie w ten sposob, by na zdjeciu tworzyly jedna sciane drzew? A pod innym katem, patrzac niejako z boku, rozwarstwialy sie i ujawnialy przeswity pomiedzy kolejnymi planami? Bo ja tak, co wiecej, po analizie podobnego problemu jeszcze panad rok temu, twierdze ze wlasnie tak bylo z tymi mitycznymi zabudowaniami wylaniajacymi sie zza drzew. Dobrym tego przykladem moga byc tez kulisy w teatrze. ich zadanie polega wlasnie na tym, by pod odpowiednim katem ukryc zaplecze sceny...
    Proponuje tez, by znalazl Pan jak najwiecej zdjec z tym tematem i zaczal je porownywac ze soba. Zobaczy Pan np. budynek z szeregiem okienek, ktore raz sa za drzewami, raz w przeswitach, choc kat patrzenia zmienial sie nieznacznie (tu wchodzi znow optyka, ale i zwykla geometria - Tales). No ale to chyba nie to Forum...

    Ide porobic troche zdjec, Panu proponuje usiasc do pisania polskiej wersji "Sztuki wojny". Tylko prosze, bez mieszania w to fotografii! Przynejmniej na razie.
  • @puer 15:24:47
    Wiem o czym Pan mówi. Dyskutuje Pan jednak wciąż o zagadnieniach fotografii - sztuki jako takiej. Nie mam na to czasu. Proszę spojrzeć na zdjęcia z mego komentarza jeszcze raz @Yurko 00:02:44. To wszystko co Pan pisze to prawda. Kąty, prześwity, ogniskowa, etc, etc. Nie wiem, czy Pan widzi różnice. Pisze Pan o wszystkim ale nie o tym.

    Teraz inaczej: przy Siewiernym jest tylko jeden taki budynek i tylko od jednej jego strony jest otwarta przestrzeń, łąka. Pomiędzy nim a np garażami jednak są jeszcze dwa mury, plac pomiędzy nimi a potem to co widzimy na tych zdjęciach. Strona południowa. ...

    Proszę uszanować mój czas i czytelników i nie wciągać mnie w dyskusję która do niczego nie prowadzi. Podałbym Panu metodę jaką można sprawdzić czy są wstawki w zdjęciach, ale nie chcę.
    ps. Jeśli nie widzi Pan różnicy na dwóch pierwszych screenach z filmów (początek artykułu) to po co więc Panu ta cała wiedza o której tak namiętnie chce dyskutować? Proszę uszanować mój czas. Dla mnie dyskusja z Panem jest zakończona. Pozdrawiam
  • @Yurko 12:24:03
    A ja mimo wszystko pozwole sobie! Bez zrozumienia zagadnien fotografii, na nici Panskie analizy. Chce Pan analizy tych dwoch zdjec? To niech Pan ja zrobi uwzgledniajac pewne elementy:
    Na pierwszym zdjeciu pod adresem http://m.nowyekran.pl/17b1eb4c9b3f95797bedaf55db7f1b36,0,0.jpg znajduje sie charakterystyczny pien lub galaz, latwy do zlokalizowania - jest w prawym dolnym rogu i stoi prawie pionowo (jest lekko pochylony w lewo). Za nim sterczy i odchodzi w lewo ciensza galaź. Prosze tez zwrocic uwage jaka jest odleglosc pomiedzy ta galezia, a czescia ogonowa samolotu na tym zdjeciu. Dodam, ze fotograf musial stac stosunkowo blisko galezi.

    Na drugim zdjeciu pod adresem http://m.nowyekran.pl/781e5675a804ebd8b2d816bf9369e369,0,0.jpg wspomniany pien lub galaz jest juz po lewej stronie osi z ogonem samolotu i fotografem (na lewo od bialej tabliczki). Juz ten fakt uprawnia mnie do wyciagania wnioskow inne niz Pan, po uwzglednieniu wplywu kata patrzenia na uwidocznione tlo.
    Jednak poza tym, prosze i tutaj sprobowac ocenic odleglosc pnia od wraku. Wydaje sie, ze stoja obok siebie. Zdjecie bylo robione obiektywem o duzo wiekszej ogniskowej, niz poprzednie, a wiec i fotograf musial znajdowac sie duzo duzo dalej od tamtych elementow, skoro na pierwszym planie widac jeszcze wiele terenu pomiedzy. Kat zarejestrowanego obrazu jest wiec znacznie wezszy niz na poprzednim zdjeciu. Nie dosyc wiec, ze fotograf patrzyl na te sama scene pod innym katem (oceniam na oko okolo 30 stopni odchylenia od osi w pierwszym zdjeciu, to jeszcze kat, w jakim zamknieto w kadr drugiego zdjecia jest o wiele wezszy).

    Ciekawa dla wszystkich informacja mogloby byc co widac po lewej stronie kadru zdjecia pierwszego i po prawej zdjecia drugiego. Mysle, ze to rozwialoby wiele watpliwosci i teorii.

    Dla uczciwosci dodam, ze wyraznym dowodem przemieszczania poszczegolnych elementow samolotu sa natomiast katy pod jakim widac na obu zdjeciach ogon w relacji do innych elementow. Zakladam jednak, ze podczas przeszukiwania pobojowiska trudno jest nie ruszac tak ogromnych elementow.

    Nie zanudzam Pana, skoro traktuje Pan moje teksty jako przeszkadzanie. Owocnych poszukiwan, rzetelnosci i uczciwich intelektualnie ludzi po drodze, gdyz prawda na temat Smolenska 2010 jest bardzo istotna dla nas wszystkich. Czasem tu wpadne, ale obiecuje - nie "przeszkodze" juz wiecej. Chyba, ze wykasuje Pan ten tekst. ;-)
  • @puer 17:21:17
    Kąty się różnią, ale nie o to chodzi. Wystarczy spojrzeć na "zawartość" przestrzeni pomiędzy pniem a końcówką ogona. Oraz ułożenie niby tych samych/podobnych elementów także pod względem ilościowym. Pozdrawiam
  • @puer 17:21:17
    .... trawa, gałęzie, stosy blach... plus ściana młodych drzew, które raz są, raz nie. Dalej lub bliżej. I sam kształt szczególnie końcówki ogona. Argumentacji z ogniskową nie da się TU zastosować, a blachy powyginane.... I proszę mi wierzyć, uwzględniam w analizach zanim coś publicznie przytoczę, ogniskową, odległości, naświetlenie ale szczególnie tło otaczające, które może być bliżej, dalej, mniejsze lub większe ale jest lub go nie ma. Pozdrawiam
  • @puer 15:24:47
    Jeszcze powiem inaczej - fotografowany przedmiot może być ujęty pod różnym kątem, może być bliżej lub dalej, większy lub mniejszy, może być tylko fragmentem lub całością w oddaleniu lub przybliżeniu, zależnie od zasad o których Pan pisze - ale ZAWSZE będzie to ten sam przedmiot i jego relacja do reszty w tle. Oceniam zdjęcia nie tylko pod katem ogniskowej itd. ale głównie zawartości, także w połączeniu z danymi pobranych z innych materiałów. Może coś być obcięte, zbliżone, oddalone ale musi być to ten sam przedmiot. Las także - albo widzimy np gęstwinę pni lub w fragment lasu z zarysowana linią korony.

    Proszę popatrzeć na wszystko jeszcze raz i na poprzednie artykuły.
    Czy widzi Pan identyczność elementów tam leżących, stojących nawet pod kątem ok 30st?
    Te przedmioty mają swoje cechy indywidualne, układ, rozpiętość, gęstość położenia, i w końcu ilość. Czy nadal widzi Pan identyczne miejsce i "zawartość"?
  • @MrKrzysiek 09:17:53
    Witam. Data i godzina "orędzia bula" to 5.57.10.04.2010 r i było zamieszczone w internecie. Świadczy to o tym, że ta banda wiedziała wczesniej, że delegacja polska została SKASOWANA!!! Potem tłumaczono ten fakt, że serwer się zepsuł! Jest to wierutne kłamstwo, bo informatyka działa na zegarach i w takim przypadku, nic nie dałoby się zamiescić. Polecam w google:"zamach warszawski".
  • @Yurko 14:03:25
    http://img30.otofotki.pl/obrazki/gn698_yurko_3.jpg

    ;o)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej