Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
93 posty 868 komentarzy

Cud wcielonego ducha

Yurko - Cud wcielonego ducha, pierwsze słowa z wiersza Cypriana Norwida pt. PISMO, czyli nie szermować, krzyczéć, Lecz całą siłą działać

Dowód Smoleński III - Kadłub

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bogata dokumentacja zdjęciowa stoi w sprzeczności z materiałem filmowym S. Wiśniewskiego, nakręconym 10.04.2010.

Motto:
Cyt: -Podobnie też z plamami błota .Plamy te są kuliste o zamkniętych obwodach – co świadczy o tym, ze statecznik leżał w bezruchu i wtedy spadły nań krople błota, które zostały wyrzucone w powietrze  z powodu wybuchu bomb. O podobnym świadczyć może silnik prawy. Silnik ten wykazuje, że wirnik nie obracał się z chwilą uderzenia o ziemię i to na bardzo długo przed tym. ... dobrze zachowana i mało uszkodzona konstrukcja statecznika przeczy tezie o uderzeniu ogonem w ziemię – lot na plecach. Bo gdyby tak było cały ten statecznik zostałby starty w proch i przepadł bez śladu.

Uwaga druga, ślady błota na powierzchni mają charakter narzutowy okrągły i zamknięty. Czyli jest to dowód na to, ze statecznik spoczywał nieruchomo, kiedy spadły nań odbryzgi błota spowodowane eksplozją.

Gdyby bowiem statecznik nie był podłożony przez robotników (a leciał) to spadając z samolotem lub osobno musiałby powalać się błotem na okrągło, a wiec byłyby całkowicie zabłocony, a ślady błota miałyby formę strug podłużnych - co wynika z projekcji wektora prędkości na te powierzchnie. (cyt. inz K. Cierpisz)  http://zamach.eu/100821%20Oszustwo%20katastrofy%20smolenskiej/Oszustwo.htm

 

http://gazetawarszawska.com/2012/05/27/krzysztof-cierpisz-raport-szuladzinskiego/

Zdjęcie umieszczone w cytacie pokazuje opisywane ciapki błota i jeszcze jedną rzecz - mianowicie różnicę w budowie poszycia kadłuba, tu ogona, powstają więc watpliwości czy to ten samolot. Profesor Wróbel zapewne dostrzegł te różnice.

Czy wszystko jest w porządku na obu zdjęciach?

Kiedy były postawione lampy przy szczątkach? Na zdjęciu z lampami grunt jest suchy. Brakuje błota i całego „rozgardiaszu” z tysiącami fragmentów złomu, które widać na zdjęciu obok.

 

Bogata dokumentacja zdjęciowa stoi w sprzeczności z materiałem filmowym S. Wiśniewskiego, nakręconym 10.04.2010 i mapami satelitarnymi z miejscem - polaną przy Siewiernym, uznanym przez wszystkie komisje za miejsce smoleńskiej katastrofy.

W artykule, ich zawartość zostanie porównana z materiałem zdjęciowym szczególnie pod kątem kadłuba – jego części pasażerskiej. Może budzić to zdziwienie czytelnika, wszak na omawianej polanie nikt tych części nie widział. Mówiono i pisano, że „kadłub wyparował”, później że został zniszczony na skutek wewnętrznego wybuchu w powietrzu i nic z niego nie zostało, jedynie tysiące fragmentów blach.

Zrzuty map satelitarnych - jest ich co najmniej kilka - pokazują "to" miejsce i niczym specjalnym się nie różnią, jedynie tym, że 11.04 i 12.04 przybyło trochę lotniczego złomu ale bez specjalnie charakterystycznych elementów.

Innych map z jakąś inną ilością i konfiguracją szczątków jak dotąd nie ma. Natomiast okazuje się, że jest kilka zdjęć ze ściankami kadłuba posiadającymi różną ilość okien. Nie ma tych fragmentów na filmie Wiśniewskiego. „Trzeci nieznany film” pokazuje, że Wiśniewski filmował całą polanę, jak sam podaje od 8:47, od statecznika poziomego (strona wschodnia) po wozy strażackie stojące na drugim końcu od strony zachodniej (patrz panoramy poniżej). Nie ma przytaczanych poniżej zdjęć i na mapach satelitarnych. Istnieją, choć nie ma żadnej pewności co do ich wiarygodności tzn, czy pochodzą z samolotu rządowego o numerze bocznym 101. Tak więc, wiele badań toczy się wbrew mapom satelitarnym i pierwszym filmom z miejsca tzw katastrofy. Jak gdyby nic, bada się szczątki, które nie powinny istnieć... Artykuł zatem ze względu na treść staje się polemiką z teoriami dwóch wybuchów w powietrzu i właściwym miejscem przyziemienia, oraz gruntuje pogląd, że owa polana była jedynie miejscem mistyfikacji.

Przyjrzyjmy się zatem obrazowi po „katastrofie”.

 

Trzeba więc ocenić czy jest to, to samo miejsce, określić temperaturę powietrza, warunki pogodowe, porę roku, porównać glebę – rodzaje ziemi, lód, trawę, błoto, stojącą wodę? Które zdjęcie z tego zestawu zrobiono „przed”, które „po” wybuchu? Na którym nie było wybuchu? Zwróćmy uwagę na obecność strażaków w innym miejscu niż na filmie S.W. Skrzydło statecznika niewidoczne lub jego brak.

 

Kolejne zdjęcia, sądzę, że wyjaśnią wątpliwości odnośnie uciętego skrzydła i jego położenia. Dzięki przeglądarce Picasa możemy sprawdzić (jeśli zdjęcia nie były przerabiane w programie graficznym) datę ich powstania, jakim aparatem zostały wykonane oraz poznać parametry techniczne zdjęcia. Sądzę, że odpowie na pytania prof. Biniendy, skąd skrzydło wzięło się w tym miejscu. Ze zdjęć wynika, że zostało ustawione wcześniej.

Zdjęcie z 10.03.2010r.

zdjęcie z 9.04.2010r.

Które z tych skrzydeł było badane? Tło się zmieniło...

Analizy.Tym razem pod kątem obecności kadłuba,szczególnie jego części pasażerskiej.

3.Zestaw dla tych, zastanawiających się po dziesiątym czwartym – co stało się z kadłubem, jego częścią pasażerską, dlaczego ciała okazały się trwalsze od duraluminium, i na czym polega oszustwo Rosjan.

Dwa fragmenty które były.
Na podstawie zdjęć satelitarnych nota bene pokazywanych nam przez Ruskich - z kadłuba (rury duraluminiowej), jego części pasażerskiej, zobaczyć można jedynie 2 (słownie dwa) fragmenty:

 

1/ Fragment stojący jako ścianka z siedmioma (7okien) opadniętymi oknami, oparty o rosochate drzewko i tuż przy zmiażdżonej części bagażowej, branej mylnie za kokpit (dziennikarze śledczy - nie poruszamy kwestii, że to nie ten samolot) z przednim kołem,

 

Fragment z tego zestawu mylnie brany jest za ten z napisem, złożonym na płycie lotniska. Zdjęcie B i C wykonane z podobnej odległości, z ta sama perspektywą.

Zwróćmy uwagę na drzewa po lewej stronie zdjęcia B, których nie ma już na zdjęciu C(są powalone) i koleiny. Czy zatem biały samochód był tam przed wybuchem naziemnym?

Zdjęcie C pochodzi ze słynnego filmu Koli 1;24. Czyli były już tam zawiesie, być może dokładające fragment przy kadłubowy skrzydła prawego z gondolą... Drzewa wcześniej stojące, tu są powalone... oraz drugi fragment kadłuba widziany z dwóch kierunków:

oraz

2/ - ścianki kadłuba z części przy ogonowej leżące na plecach pomiędzy ogonem, a statecznikiem pionowym (bliżej ogona), bardzo wyraźnie obrzucone od wybuchu naziemnego ciapkami błota.

 

Zestaw pokazuje ten fragment z dwóch kierunków.

Więcej fragmentów z części pasażerskiej na polanie smoleńskiej nie było. Zobaczyć to można na filmach:

S. Wiśniewskiego i na „Trzecim nieznanym filmie” czyli z pierwszych filmowych relacji - innych fragmentów znanych nam ze zdjęć.

Linki do filmów

http://www.youtube.com/watch?v=WMx33OU4wfY

http://www.youtube.com/watch?v=iyccvcr9bLw&feature=related

z panoramy:

Istnieją jednak zdjęcia fragmentów, których nie było 10.04.2010 na polanie smoleńskiej, a jednak są badane jako stamtąd pochodzące i często przytaczane w artykułach i publikacjach.

Fragmenty ścianek, których nie było na polanie smoleńskiej, powszechnie przyjętej jako miejsce tzw. katastrofy smoleńskiej.

1. Ścianka fragmentu kadłuba uciętego wzdłuż z wybijanymi oknami. Nie jest fragmentem z napisem. Jest za to równo przycięta kątówką wzdłuż.

Zdjęcie z tą sceną często jest cytowane przy okazji różnych publikacji.

Tak, ta część istniała mimo iż nie ma jej na filmie S. W. i na płycie lotniska gdzie składowany jest wrak Wybijano w niej okienka co zostało utrwalone na taśmie filmowej. Nie widać tej części na zdjęciach satelitarnych, nawet z 11tego i 12 tego kwietnia 2010. Nie ma jej na filmie e-ostroleka, na filmie pokazującym oględziny "miejsca" przez premiera Rosji Putina i na wielu zdjęciach zrobionych przez samych Rosjan.

Widok od drugiej strony:

Nie ma. Patrz też zdjęcie wiodące. Zbliżenie od drugiej strony. Tam gdzie silnik powinien być kadłub w którym wybijano okna.

Każde zdjęcie z tym fragmentem jest fotomontażem. Przykłady podano w notce "Dowód smoleński". Po selekcji wybranych fragmentów i powiększeniu ich, łatwo można to zauważyć. (prawy klik powiększa zdjęcie)

Policzmy okna: ścianka ma 10 okien. Już na początku oglądania zdjęcia zauważamy ścianę kadłuba równo uciętą wzdłuż, okna jeszcze nie są wybite, ale będą (film Mgła). W notce pt. Dowód smoleński” wykazałem, że zdjęcia z tym fragmentem kadłuba są montażami, a więc fałszywe. Zobaczmy jeszcze raz:

Po analizie dostępnych zdjęć i filmów (jak zwykle metodą pokazania różnic i zestawień), okazuje się, że ów fragment zaistniał w „katastrofie” na miejscu rzekomego wypadku dopiero w fazie sprzątania przez służby rosyjskie. (ale czy odbyło się to na polanie smoleńskiej?).Gdy zajrzymy na płytę lotniska gdzie składowany jest jakiś wrak, tego fragmentu już nie znajdziemy. Jest to pierwszy, duży fragment ścianki kadłuba z części pasażerskiej, którego nie ma w miejscu pokazanym na fałszywych zdjęciach, i nie ma w ogóle na filmie Wiśniewskiego i tzw. „Trzecim filmie z miejsca katastrofy”. Aktóry jest silnym dowodem na istnienie drugiego miejsca (miejsce "wypatroszenia i być może mordu) w którym zrobiono zdjęcie, i wklejono w polanę smoleńską.. Nie może być dowodem na wybuchy na polanie smoleńskiej, gdyż tej ścianki kadłuba tam nie było.

Fałszerstwa dopuszczano się także na filmie pokazywanym w tv, m.in. podczas kłamliwych wypowiedzi p. Jerzego Millera. Na filmie i zrzutach wyraźnie widać wmontowany fragment – zbitkę z dwóch filmów.

 

 Zrzuty z filmu: wstawka kadłuba, zaznaczenie białymi liniami, czarna sylwetka, nienaturalna pozycja, obcięty od lewej str, zaznaczony czerwoną ramką.

Kolejny fragment z części pasażerskiej, którego nie było, abył gdzieś zabłąkany. Nie jest to ani omawiany wyżej, ani z napisem.

Fragment z napisem na lotnisku, kolejny którego nie było na filmach – pierwszych relacjach, mylony z kadłubem przy rosochatym drzewku, który był na filmie

http://www.dlapolski.pl/09/24/tu-154-nadal-niszczeje-na-plycie-lotniska-w-smolensku/

Oba fragmenty ścianek kadłuba wyraźnie się różnią. Na dolnym zdjęciu drzewo jest już ścięte.

 

Na filmie Wiśniewskiego fragment kadłuba z napisem (7 okienek) nie istnieje.Jest często mylony z tym przy rosochatym drzewku (bez napisu i ze zwisającymi oknami w, 7 okienek) zdj nr4.

zdjęcie nr 3 z zestawu nie pasuje do miejsca. Ma też  innaczej wyglądający "środek".

Fragment z napisem widziany od środka i ten w krzakach różnią się od tego z lotniska. Są często mylone, także przez ekspertów. Brak w nim okien. Nie ma go na nawet na ruskich mapach. (patrz pierwsza mapka)

Nie znajdziemy na „wyjściowych” filmach kolejnego, pogiętego w charakterystyczny sposób fragmentu z 9 oknami.

Leży przywalony tym spod rosochatego drzewka i złożony na lotnisku. Na "pierwszych" filmach jednak go nie ma. Na ruskich mapach też.

Wreszcie ten pogięty z lotniska. TU przywalony. Na płycie lotniska gdzie składowany jest wrak można go zobaczyć. Na polanie smoleńskiej na pierwszych filmach, już nie.

Przy okazji... widoczna kapsuła nie pochodzi od tupolewa. Silniki tych samolotów nie mają takich części z tak malowanymi paskami.

Czas na wnioski

Pokazano dwa fragmenty kadłuba istniejące "w pierwszych chwilach".

Pokazano także TU ścianki nie istniejące fizycznie na polanie S.W. Zrobiono im zdjęcia w innych miejscach, nie na polanie smoleńskiej co zostalo udowodnione.

Okazuje się, że poszukiwany kadłub odnalazł się w dość sporych fragmentach. Na jakiej więc podstawie zbudowano pogląd, że samolot rozpadł się na tysiące malutkich kawałków, wręcz wyparował? Bo go nie było na polanie smoleńskiej a jedynie inscenizacja ułożona z kilkunastu chrakterystycznych elementów, koniecznie z czerwonymi paskami!

Natomiast Ciała okazały się trwalsze od duraluminium.

Samolot po wybuchu nie mógł się sklonować na dwa identyczne i rozstawić się w dwóch miejscach (patrz różnice w poprzednich opracowaniach) spadając na raty pod wpływem tegoż wybuchu na wysokości 36m, jak obliczyli niektórzy naukowcy. Jeśli są to te same elementy, (nie jesteśmy w stanie tego udowodnić) tym bardziej mamy dowód przeciwny wybuchowi w powietrzu, a wskazujący na inscenizację, tj. przestawianie i ułożenie starego lotniczego złomu (nie dajmy się zwieść czerwonym paskom) i wysadzenie go ładunkami wybuchowymi w miejscu określanym przez miejscowych „tam gdzie śmietnik”.

Z porównań zdjęć agencji min. LifeNews, RTL, BBC i sowieckim (tak, tak) wynika, że nie możemy, szukając przyczyn „katastrofy” ograniczać się jedynie do tego Miejsca w którym ustawiono części starego samolotu/ów (patrz kluczowa do dalszego badania tego, co się naprawdę wydarzyło dnia 10.04.2010 wypowiedź prof. E. Wróbla. Wysokiej rangi ekspert daje wyraźny przekaz: TU nie spadł tupolew.!).

Trzymanie się ruskiej wersji i ruskiej ścieżki podejścia oraz badanie wraku/fragmentów, które wykopała pani Kopacz z swymi przyjaciółmi, a których na polanie smoleńskiej w momencie domniemanej katastrofy nie było (numery części!, wygląd, zdjęcia), po przeszło dwóch latach, to już nie pomyłka, a trwanie w błędzie... Dalsze badanie w oparciu o fałszywe, spreparowane rejestratory lotu też nie ma sensu. Niczego tu nie udowodnimy a jedynie znajdziemy się w sytuacji, w której trzeba będzie przyznać rację MAK'owi, że TU rozbił się samolot rządowy i nie ważne już, z JAKiego powodu.

96 osób z Delegacji na Uroczystości Katyńskie dn. dziesiątego czwartego 2010. nie zginęło w katastrofie lotniczej. Ułożenie kilkunastu elementów jakiegoś samolotu/ów świadczy, że samolot musiałby wykonać salto, czyli czynność absurdalną nawet w okolicznościach podawanych przez MAK i Millera. (patrz mapy, ułożenie rozstawionych szczątków)Tego nawet oni nie są w stanie „wcisnąć” gdyż fizycznie nie jest to możliwe (patrz opr. K. Cierpisza, zamach.eu). Fizycznie niemożliwa jest też wersja podana w ich raportach nie mających umocowania prawnego. Rosjanom udało się rozbić spójność myślenia. Rozwiązywanie Tajemnicy smoleńskiej cechuje wycinkowość, i brak łączenia w jedną logikę opracowań różnych autorów, z różnych środowisk.Systematycznie omijane są opracowania inż. K. Cierpisza.

(http://gazetawarszawska.com/2012/04/08/oszustwo-katastrofy-smolenskiej-cz-viii-3b/)

Wiemy już zatem JAK wyglądał "Remont" tupolewów wraz z "wypatroszeniem" w innym miejscu niż Polana smoleńska. W okresie czerwiec - grudzień 2009 (nr 101) i od 12.01.2010 - września 2010 (nr.102) plus(dwie książki pokładowe z TU 101 i 102 na polanie)I to jeszcze nie koniec. Rosjanie dostali aż 69 mln zł za „remont/y” (prawie 35 za jeden). Figurujący w Polsce tupolew, jako nr. 102 ma być sprzedany za 40 mln zł, a wcześniej wyremontowany (za ile? Za kolejne 35mln.?), więc w efekcie oddajemy go za darmo i pozbywamy się Koronnego Dowodu!(nr boczny 102, kabina od 101-poprzednie notki.)

Za dobrze wykonaną, fachową robotę trzeba płacić bez gadania. I to słono.

 

inne linki:

 

http://www.youtube.com/watch?v=xIqcMasfQTk&feature=related

 

http://www.youtube.com/watch?v=KG2-ChZv91E

bardzo ciekawy film, z uchwyconym momentem przestawiania/dostawiania elementów.

 

http://www.youtube.com/watch?v=mXmKVorChMg&feature=related

 

http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/19712,krotka-historia-jednego-ogona

http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/26454

http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/26451

http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/26447,powrot-do-roznicy

http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/23134,zmataczona-polska-czyli-co-sie-stalo-z-kokpitem i kadłubem

http://cudwcielonegoducha.nowyekran.net/post/17342,utracone-skrzydla

KOMENTARZE

  • ps
    Zdaję sobie sprawę, że ta notka wywraca wszystko do góry nogami. Jednak fakty mówią same za siebie.
  • Yurko
    Mimo gęstej mgły jesteś "na kursie, na ścieżce"?
    Niebywała dociekliwość, konsekwencja i ciężka praca...
    Doceniam!
    Niestety, do końca nie wiemy...co, jak, gdzie, kiedy...?
    W każdym razie z pewnością nie tak, jak MAK światu przedstawił DRAMAT. Przy cichym przyzwoleniu obecnych włodarzy Polski, ich "fanów", ludzi zależnych od nich i wielu zwykłych "niezaiteresowanych polityką" Polaków.
    Nie jest dobrze!
  • FYM musiał być za blisko prawdy
    więc go zniknęto, tym bardziej warto poczytać chyba jego ostatnią prawdziwą notatkę,
    eh
  • @soter 21:37:47
    Na Salonie24 już usunęli jego blog. Oby tylko nie odwiedził go seryjny samobójca.
  • ...
    " http://www.youtube.com/watch?v=KG2-ChZv91E

    bardzo ciekawy film, z uchwyconym momentem przestawiania/dostawiania elementów."

    Czy mógłbys wytłumaczyć, gdzie dokładnie następuje to "przestawianie/dostawianie" ? Nie potrafię tego znaleźć.
  • @Szeregowy Kowalski 19:37:41
    Zobacz 0:08-0:11 po prawej, przy głowie pierwszego typa. Mignięcie... Pozdrawiam
  • @AnnaZofia 21:00:57
    Gdzie "grupa" części z kołami na zdjęciu B zestawu VII, a gdzie drzewa ze zdjęcia B na zdjęciu C? Czyżby biały samochód był "przed" a nie "po" i nie wymontowywano żadnych aparatur z kokpitu jak piszą Misiak i Wierzchołowski (bo go tam nie było) , a montowano ładunki "pod"? Zdjęcie C jest ze słynnego filmu Koli 1;24. Drzewa na nim zwalone....
    O kadłubie... ciała powinny być, przynajmniej teoretycznie właśnie tam gdzie część pasażerska kadłuba, czyli nie na polanie smoleńskiej. Czerwone paski wcale nie oznaczają, że to ten ale być może ... Najlepiej widać to po inscenizacji na polanie smoleńskiej.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • nasłuch
    czy ktoś jeszcze pamięta jak w internecie było przedstawione stanowisko chyba białoruskich nasłuchowców amatorów, którzy twierdzili, że Tupolew ominął lotnisko w Smoleńsku i poleciał dalej . Oni ze sobą rozmawiali o tym co słyszeli z rozmów miedzy pilotami a wierzami i doszli do wniosku, że samolot z polskim prezydentem nie lądował w Smoleńsku. To by potwierdzało tezę o mistyfikacji pod Smoleńskiem. Tłumaczyło by tez dlaczego rosjanie lutowali trumny i nie zgadzali sie na ich otwieranie. Mieli za mało sobowtórów?
  • Pomieszanie z poplątaniem. Kompletnie fałszywa interpretacja zdjęć
    Żadne poważne śledztwo nie może dać prawidłowych konkluzji bez porównań materiału zdjęciowego z materią. W dodatku, Autor nie wygląda na znawcę samolotów, ani na kogoś majacego pojęcie o potrzebnych tutaj naukach inżynierskich. Te tezy techniczne były już dyskutowane setki razy (np. w Salonie 24), przy udziale ludzi mających odpowiednią wiedzę. Można by przytoczyć argumenty techniczne obalające większość zamieszczonych tutaj wniosków, ale szkoda czasu i wysiłku na analizę wymyślonej BAŚNI. Podam tylko argumenty racjonalne - logiczne. Oraz jeden techniczny, w następnym komentarzu.

    Teoria maskirowki to fantazja sprzeczna z logiką działania spec-służb.
    Przez półtora roku napisałem wiele kontr-argumentów i już mi się nie chce. Zacytuję Aleksandra Ściosa, jeśli ktoś tego nie zrozumie to znaczy, że uważa ruskich za idiotów. A ponieważ idioci nie mogą zbudować i stale utrzymywać tak potężnego państwa, to wniosek jest jeden; ten co uważa ruskich za idiotów, sam jest niespełna rozumu.
    A. Ścios:

    "Gdy na początku maja 2010 roku, w nieco prowokacyjny sposób pytałem na blogu: czy Putin jest idiotą? – napisałem wówczas, że jeśli mamy przyjąć, iż 10 kwietnia doszło do tajnej operacji służb rosyjskich, trzeba też uznać, że mielibyśmy do czynienia z największą i najpoważniejsza tego typu operacją w historii służb specjalnych."

    "nawet osoba średnio zorientowana w tajnych operacjach rozumie, że łatwiej jest kogoś „zlikwidować”, niż upozorować jego likwidację. Łatwiej też zatrzeć ślady zbrodni, niż je preparować. Podobnie, jak łatwiej powierzyć tajemnicę kilku osobom, niż angażować do niej tłumy i narażać się ryzyko wpadki."

    Ścios zacytował też innego blogera (nie wiem kogo):

    "Gdyby spadł jakiś drugi tupolew, to cała akcja związana z katastrofą musiałaby być przeprowadzona na dwóch poziomach: zabezpieczenie pierwszej katastrofy (tajnej) i osłona drugiej (tej na pokaz). Pomijam już ilość ludzi, którzy musieliby być wtajemniczeni w taki plan i jego realizację (włącznie z eliminowaniem lub neutralizowaniem przypadkowych świadków), a którzy musieliby trzymać język za zębami (w Rosji oczywiście jest to do wyobrażenia, jeśli wczytamy się w książki znawców rosyjskiej rzeczywistości), ale taka operacja musiałaby być też zabezpieczona od strony „zewnętrznego wyglądu”. Musiano by zabezpieczyć przebieg takiej operacji nie tylko przed przypadkowymi świadkami, ale i przed przechwyceniem przez amerykańskie satelity szpiegowskie (wszak w pewnym momencie lotu pojawiałby się drugi tupolew – skądś startujący i lecący do Smoleńska, a polski tupolew musiałby być zepchnięty gdzieś indziej lub zestrzelony"
  • Dowód niekompetencji lotniczej wyrażonej np. tym zdaniem Autora:
    "O podobnym świadczyć może silnik prawy. Silnik ten wykazuje, że wirnik nie obracał się z chwilą uderzenia o ziemię"

    Autor powinien zamieścić zdjęcie pokazujące wlot silnika oblepiony błotem, z łopatkami w całkiem dobrym stanie. Właśnie to zdjęcie, ludzie nie mający pojęcia o samolotach, ale za to wielką bezczelną pewność siebie (czytaj głupotę) potraktowali jako dowód, że "wirnik nie obracał się z chwilą uderzenia o ziemię".

    Nie wiedzieli, że silnik Tu154 nie ma części ruchomych na wlocie. To co widać na zdjęciach, to nieruchoma kierownica wlotowa. Łopatki stoją toteż pozostały całe. Dopiero za kierownicą jest wirnik pierwszego stopnia sprężarki. Oczywiście został zniszczony - łopatki połamane, - potrafi to zrobić gałązka, która przeleciała przez kierownicę, ale z zewnatrz tego nie widać.
  • @autor
    Ano własnie, zadałeś sobie autorze wiele trudu... zupełnie niepotrzebnie i bez sensu.
    Zupełnie jak ten nieszczęśnik FYM, który błąka się teraz z laptopem/tak myślę/ po szpitalnych korytarzach.
    Ale wcale to nie znaczy, że zamachu nie było. Był.
    Nie było tylko.. maskirówki.
  • @Rexturbo 12:57:30
    Chciałbym by skomentował Pan zestaw, który jest podpisany "czy wszystko jest w porządku na obu zdjęciach?" Jak Pan sądzi, kiedy były postawione lampy przy szczątkach? Czy zauważa Pan różnice w gruncie? Jak Pan wytłumaczy różnice? Czy widział Pan zdjęcie statecznika z raportu MAK, pod jakimi drzewkami leżał, wg Anodiny? Czy to są te same drzewka ze zdjęcia z tego zestawu i zdjęcia LifeNews?

    Czy zna Pan mapę satelitarną, na której widać wszystkie omawiane ścianki? Chętnie się zapoznam. Zan Pan komentarze Jeremiasza na Salonie24? Nigdzie nie napisałem, że uważam Ruskich za idiotów. Czy Pana komentarze to prowokacja? Pozdrawiam
  • Rexturbo i
    http://cudwcielonegoducha.nowyekran.pl/post/59600,dowod-smolenski-ii-skrzydlo-statecznika
    Można zobaczyć tam dobre zestawienie porównawcze realiów z polany smoleńskiej gdzie filmował Wiśniewski i ustawione na czystym terenie bez błota.
  • @Rexturbo 12:57:30
    Jak Pan sądzi, czy fizycznie jest możliwe, aby widoczne elementy (te same) raz stały na suchej trawie, bez całej "oprawy" tysięcy kawałków m.in blach, a raz stały w błocie po kolana, lub na zamarzniętej ziemi?

    Na wstępie umieściłem motto - cytat inż Cierpisza. Jeśli ma Pan uwagi do treści jego opracowań to proszę mu je przesłać.Jak Pan wie, motto może być wyrwane z kontekstu i użyte zgodnie z zamysłem autora cytującego.

    Jednakże po Pana komentarzu widzę, że nie zorientował się Pan o czym napisałem w artykule. Nie zauważył Pan, że wokół silnika jest błoto i mnóstwo kawałeczków odłamków. Zobaczył Pan silnik i słusznie. Nie zobaczył Pan natomiast na tym zdjęciu, w tym miejscu - fragmentu o którym piszę, w którym wybijano okna, a który został wmontowany komputerowo w scenerię tej polanki wraz ze złomem. I też słusznie, bo go tam nie było podczas akcji pożarniczej itd, czyli TUż PO.

    Skądś jednak wzięto ten fragment. Kłamstwa Millera na tle fałszywego, zmontowanego filmu to PIKUŚ. Także mapy, które pokazują, JAK pokazują. Pan widzi wszystkie opisane ścianki kadłuba na polanie, bo tak chcą Rosjanie i komisja Millera i Wasze media. To taka wiara w coś co wytworzyło się w głowie dzięki mainstreamowi.

    Cieszę się, że Pan napisał dzięki czemu mogły zostać rozwiane wątpliwości takie jak Pańskie.
    Nie trzeba mieć kompetencji lotniczych - Pan rozumiem, że takowe ma - by zauważyć to co stoi "jak byk, i zobaczy każde dziecko. Pozdrawiam

    Uwadze polecam link, który pozostawiam bez komentarza:
    http://www.airliners.net/photo/935992/L/
  • Ps
    Artykuł został uzupełniony zdjęciem fragmentu ogona umieszczonym w cytacie inż. Cierpisza i opisanym stosownym komentarzem. Myślę, że teraz wszystko jest jasne. Pozdrawiam
  • @Yurko 17:27:37
    Yurko, nie sugeruj się brakiem komentarza. Ja ten post oceniłem już dawno ale zmiany też przeanalizowałem. Nie jestem w stanie ocenić zdjęć ani ich źródeł dlatego nie wyciągam dalekosiężnych hipotez o i wniosków z samych zdjęć. Czekam na solidny materiał materiał dowodowy spoza zaklętego kręgu bratnich współpracujących prokuratur i zespołu niewiele mogącego. Wbrew wielu opiniom uważam, że zespól sejmowy zrobił bardzo dużo podważając oficjalną wersję na tyle mocno by narracja dezinformacyjno medialna nie zdominowała podatnych na propagandę Polaków. W warunkach braku całości materiału dowodowego to i tak bardzo dużo. uważam też, że i zarówno zespól robi dużo dobrego dla odkrycia prawdy i sforka blogerska oblewanego pomyjami fyma. niepokoi mnie kremacja szczątków niektórych ofiar pomimo zakazu otwierania trumien... przypomnę, że zaraz po kwietniu nawet A. Ścios zalecał krytyczny stosunek do jakiegokolwiek materiału pochodzącego z federacji... po 2 latach opieramy się dalej na materiałach stworzonych w federacji bez dowodów... i dodatkowo wiemy, że:

    Dziś już wiemy, że prokuratoria nie jest ani naczelna, ani generalna - jest nieudolna i spolegliwa z rządem i carem. Zatem pytaniem istotnym jest kto...
    kto to zrobi... i w jaki sposób wykona.
    jak nie dziś to jutro... kiedyś.
    rób swoje i nie przejmuj się reakcjami.
    Pozdrawiam.
    p. s: a jak się za miesiąc dwa lub rok że obrzydliwa wrzutka z mainstreamu "jak nie wyląduje to mnie zabiją" była cytatem z prawdziwego stenogramu rozmów tylko, że kto inny stał obok pilota i się cynicznie uśmiechał wiedząc, że stenogramy i tak będą nowe...
    jako zwykli ludzie wiemy prawie nic. ale nie wierzymy w oficjalne bajki wersji makowsko - rządowe ponieważ są bardziej odjechane niż fantasmagorie fyma. to nie jest koniec, jeżeli dopuścili się Smoleśńka w czasach pokoju to zamordują jeszcze niejednengo patriotę.
    zawsze pozostaje prawdziwy czas honoru... honor nie leci w serialach... za honor płaci się życiem i krwią.
  • @Avern 13:19:05
    a tu jeszcze jeden ze skutków Zdarzeń smoleńskich... polecam artykuł z Naszego Dziennika...
    http://www.naszdziennik.pl/mysl/2935,zbrodnie-bez-przedawnienia.html
    wiele się w tym roku pamiętnym po kwietniu wydarza niezauważalnych spraw.
  • @Avern 13:19:05
    Dzięki za komentarz. Podchodzę prosto - są znane zrzuty map satelitarnych - jest ich co najmniej kilka - pokazujących "to" miejsce ujęte w wszystkich raportach jako jedynie słuszne. OK, więc pokazuję - skoro się opieracie na tych mapach to co analizujecie? Według nich kadłub z części pasażerskiej wyparował. Wszyscy po 10.04 go szukali. ... Zdjęcia były robione często tak by nie pokazać miejsca, tła danego fragmentu. Wrzucono nam misz-masz z różnych miejsc i czasów, a nikt tego nie złożył dotąd do "kupy". Okazuje się więc że są ścianki (kilka) z oknami, czyli z części pasażerskiej. Nie wiemy czy to prawdziwe szczątki, czy tylko udające nasz, ale ich na słynnej polanie nie było. Niektóre znalazły się na płycie lotniska i też ich na polanie nie było "tuż PO".
    Ataki zawsze będą i nimi się nie przejmuję. Czarno na białym widać, że ścianki w której wybijano okna (wąski kadr) nie było na polanie gdzie kręcił Wiśniewski. Powinno to wystarczyć, a TU cisza.
    Ani w GP nic nie napisano, ani w Ndz. Ale spokojnie... Przyjdzie czas. Czas Zwycięstwa. Ukłony

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej