Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
93 posty 868 komentarzy

Cud wcielonego ducha

Yurko - Cud wcielonego ducha, pierwsze słowa z wiersza Cypriana Norwida pt. PISMO, czyli nie szermować, krzyczéć, Lecz całą siłą działać

Cienie i Nosek

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odbyła się gorąca dyskusja nad "cieniem na nosku". Postanowiłem temat opisać szerzej. Przejdźmy do rzeczy.

Przeprowadziłem małą sesję zdjęciową by sprawdzić, jak to jest w rzeczywistości z cieniami wszelakimi. I oto jej rezultaty.

Postanowiłem sprawdzić jak cień może padać na zaokrąglony obiekt. Nie miałem pod ręką bardziej kanciastego, ale zasada jest taka sama.Użyłem większego czerwonego tła i na nim mniejszego – granatowego, dzięki temu mamy padające zróżnicowane światło. Cień uzyskałem początkowo od książki w ciemnej oprawie, a w kolejnych zdjęciach od kartki papieru. Pierwsze trzy zdjęcia pokazują, jak pada światło na owalny obiekt i widzimy, że cienie są ułożone wzdłuż przedmiotu a nie w poprzek.

Tutaj sprawdzano jak będzie padał cień od książki zasłaniającej światło. Widzimy, że cień jest półprzezroczysty i rozmywa się a potem wtapia w przedmiot. Im dalej książka od przedmiotu tym cień jest bardziej nieczytelny i bardziej rozmyty. Czerwony odbijający się kolor dobrze pokazuje załamanie światła fakt rozmywania się cienia w miarę zbliżania do krawędzi. Kolor czerwony byłby mniej widoczny.

Nie zauważamy by cień dawał jakiś inny kryjący kolor. Raczej przenika się z kolorem obiektu na który pada cień.

Poniższy cień powstał od obiektywu po maksymalnym przybliżeniu do niego obiektu. cień staje się niewidoczny im bliżej krawędzi obiektu. I też nie pokrywa "masą innego koloru" podstawionego obiektu.

Tak wygląda cień od palca położonego na obiekcie. Widzimy, że cień wywija się "od" źródła cienia, a nie odwrotnie i zanika w kierunku ku dołowi.

Na zdjęciu wyżej, przyłożyłem książkę ponownie. Widzimy, że mimo przybliżenia do obiektu cień się rozmywa i wtapia stopniowo w przedmiot.

Po oddaleniu cień bardziej się rozmywa a jego krawędź zaciera.

Cień od kartki poniżej. Cień nie kryje obiektu nieprzezroczyście i wywija się w stronę przeciwną  czyli w kierunku od obiektu dającego cień. Może to być krawędź o różnym łuku zależnie od kąta kartki. Wyraźnie widać rozproszenie cienia i jego wtopienie w obiekt.  Wtopienie jest nierówne w zależności od wypukłości okrągłego przedmiotu. Na takiej samej zasadzie cień się załamie na kanciastym przedmiocie... np w kształcie sześcianu.

Trzeba by obiekt dający cień przybliżyć całkowicie do obiektu, by krawędź cienia była bardziej ostra.

Widzimy więc poniżej, kartkę dającą cień.

Cień nadal jest do pewnego stopnia przezroczysty, nierówny w swej gęstości i nie pokrywa na 100% "innym" kolorem.  W przeciwieństwie do zdjęcia ze zrzutu pochodzącego z filmu Lilientala. Jak by nie patrzeć.

Wyraźnie widać też różnicę na samym zdjęciu z filmu. Cienie od skrzydła nie dają kryjącego koloru, są częściowo przezroczyste.

Szary kolor na nosku z filmu nie rozmywa się także przy krawędziach noska. Kryje nosek mocno różniącym się kolorem. Nie rozmywa się przy krawędzi.

By taki cień ostro odcięty uzyskać, obiekt dający cień musiałby do noska po prostu przylegać.

Wtedy jednak zakrzywienie cienia "od" byłoby znacznie większe niż na nosku Lilientala. Oddalony obiekt jaki by nie był, nie da pokrycia o takiej "gęstości" koloru. Wtedy także zakrzywienie cienia "od" byłoby znacznie większe jak na zdjęciach powyżej. (proszę sprawdzić).  Widzimy na zdjęciu Lilientala, że do noska nie przylega żaden obiekt.

Traktowanie tego szarego znaku na omawianym nosku jako cienia jest pomyłką. Można to potwierdzić jeszcze inaczej. 

Widzimy "szary" nosek i tutaj, (można pobrać zdjęcie na komputer i sobie powiększyć. Widoczne piksele odcinające, montaż b. dobrej jakości ale nie doskonały, zdjęcie znalazłem w internecie) zupełnie z innego kąta i efekt jest taki sam jak na zdjęciu z filmu Lilientala. Silnik nad nim jest w cieniu statecznika i widzimy cień przezroczysty o różnej gęstości, nie pokrywający innym kolorem silnika, by nie było widać czerwonego pasa na nim. Poniższe zdjęcie udowadnia, że nie ma obiektu w samolocie, który by dał taki "cień" jaki ma "szary nosek" i który byłby tak blisko niego, by dać cień o ostrym zarysie.

Poniżej widzimy cienie różnej gęstości wzdłuż noska, (takie jak na początkowych zdjęciach z eksperymentu), a nie ma jakiegokolwiek śladu "cienia" z powyższego zdjęcia. Gdyby świeciło słońce, cienie byłyby wyrażniejsze ale nowy cień na nosku by się niepojawił. Jest to niemożliwe.

Po przybliżeniu (zoom) szczegółów można zauważyć manipulację na zdjęciu z samolotem nr. 102.

Linie kropkowane pokazują układ cienia wzdłuż noska. Natomiast czerwona ciągła linia pokazuje wmontowany przez kogoś fragment noska z innego zdjęcia. To nie jest fragment z filmu Lilientala, poznajemy to po perspektywie.

Istnieje więc NIEZNANE zdjęcie zrobione aparatem pokazujące "szary nosek" i ktoś Z NIEGO celowo ten fragment wmontował do nr. 102.

Obejrzałem wielokrotnie filmik Lilientala http://www.youtube.com/watch?v=OznonB082vI. Sugerowane zmiany w "cieniu" bliżej, dalej jakoby miały decydować, o tym, że to jest cień są chybione. Na filmie widać wyraźnie drgania samolotu, "skakanie" kamery, bliżej, dalej, PŁYWANIE OBRAZU I to jest przyczyna, że szary kolor ciut się zbliża i odala, zresztą minimalnie. Takie ruchy "cienia" (większe, mniejsze, w lewo, w prawo) mógłby spowodować jedynie inny obiekt ruszający się niezależnie od noska co jest absurdem. Proszę sprawdzić doświadczalnie. Cień pływa jedynie wtedy, gdy w jednej ręce trzymamy sztywno obiekt zastępujący nosek, a w drugiej kartkę którą lekko ruszamy. Sprawdziłem. Obiekt dający cień musiałby przylegać wręcz do noska i się sam poruszać niezależnie od niego, czyli osobno. Wiemy, że części samolotu nie latają "każda sobie" ale są całością. Myślę, że temat został wyjaśniony w pełni wyczerpująco.

Liliental z resztą delagacji Tuska, 07.04.2010 r. lecieli samolotem o nr. bocznym 101. Jak więc "szary" nosek" znalazł się na numerze 102? (Byłoby to wytłumaczenie fotomontażu noska na zdjęciu samolotu o nr. 102).

To jest zasadnicza kwestia.

Dlaczego przy lądowaniu "szary nosek " zniknął? Zauważył ten fakt Acontrario http://acontrario.nowyekran.net/post/9733,ladowanie-tupolewa-w-dniu-7-kwietnia. Jest jeszcze coś, jeszcze jedna różnica. Różnica w uszczelkach i "oprawie" okna - (szerokość) przy oknie z filmu Lilientala. Ślad znalazła IntheCluds http://clouds.nowyekran.net/post/6338,ladowanie-witolda-lilientala-7-kwietnia-w-smolensku

Mianowicie:

:

Czy nie widać, że uszczelki okna są inne? I poszycie skrzydła? Polecieli 07.04.2010 samolotem nr 101 (drugi, nr. 102 podobno był w Samarze), a wylądowali, którym? Wałęsa wspominał o problemach technicznych. Co się wtedy wydarzyło, o czym nie wiemy? Próbowali wyjaśnić zagadkę Acontrario i Intheclouds.

Skąd więc, szara końcówka czy jak kto woli „szary nosek” raz na tym samolocie, raz na drugim? czy może były dwa nr. 101? Proszę zajrzeć do mojej analizy napisu Republic of Poland na fragmencie zachowanego kadłuba z pochlapanym napisem i łuszczącą się farbą w poście (Różnica..)

Do cięcia filmu i manipulacji mogło dojść w TVN24, gdzie był dostarczony film.

Szary, pomalowany nosek... Czy miał być to znacznik, by można było odróżnić jeden samolot od drugiego? Coraz bardziej się w tym upewniamy.

 

Acontrario i Intheclods pisali na ten temat i polecam ich artykuły ponownej lekturze.

http://acontrario.nowyekran.net/post/6382,liliental-i-smolenski-montaz

http://clouds.nowyekran.net/post/4105,rozmnozenie-tu-154-w-smolensku-7-kwietnia

 

Dlaczego ten wątek był dotąd tak zaciekle zwalczany u FYM’a, na Salonie i na NE? Przez np. Space ?

 

ps.

Najwyraźniej ktoś nieźle zagrał Tuskowi, dnia 07.04.2010 na nosie. Ot co.

 

Po zastanowieniu przyznaję, że wcześniejszy materiał (Różnica) mogłem przygotować dokładniej dzięki czemu można było uniknąć pewnych nieporozumień. Ale do tego wrócimy... Ile było fragmentów na polanie z szachownicą?

KOMENTARZE

  • witam autora
    od początku śledzę uważnie wszystkie wpisy dotyczące obywatelskiego
    dochodzenia w sprawie wydarzeń smoleńskich,doceniam każdą prace
    i dziękuje za to.
    nigdy nie miałem wątpliwosci co do "szarej końcówki" to nie jest żaden
    cień to oczywiste. końcówka pomalowana jest na szary kolor.
    raz jest,raz znika.wnioski pozostawiam lepszym od siebie.
    zgadzam się również że na jednym ze zdjęć farba łuszczy się i odpada.
    mam wątpliwości co do rozmiarów tych uszczelek okna,chyba jedno ujęcie
    było zrobione troszkę bliżej i pod innym kątem i stąd taki efekt, ale mogę
    się mylić oczywiście. trzymam kciuki za pana.
    wspólnymi siłami i obserwacją przełamiemy mase krytyczną.wierze w to.
    ponieważ już wiele kłamstw zostało udowodnionych.
    szacunek i pozdrowienia dla autora.
  • Dobra Robota
    Tylko dziekować wszystkim tym ktorzy z wlasnej inicjatywy dociekają przyczyn , okoliczności i analogi tego morderstwa .
  • @Piotrek
    Dzięki. Wiele godzin, wiele plus różne artykuły. Dobrze że "powietrze" się oczyściło bo nie chodzi o szukanie sensacji czy paradowanie kto jest lepszy. Byłoby to przejawem głupoty. Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pozostałych osób wywarła olbrzymie piętno na moim życiu. Jest takich ludzi miliony w Polsce. Od miesięcy przyglądam się, zapisuję. Dość długo zastanawiałem się czy tu pisać na ten temat. Stało się. I dobrze. Dzięki Acontrario poszedłem tym tropem. Zbyt wiele ciekawych wątków jest odpuszczanych między innymi przez akcje jakie miały miejsce na moim blogu ostatnio. Pozdrawiam
  • @KrisJora
    Szkoda tylko, że tak mało dziennikarzy śledczych tym się zajmuje. Zamiast wyjaśniać, drążyć to zamiatają pod dywan. Prokuratura nic nie ogłosi za rządu Tuska choć na pewno ma odpowiednie materiały i na dzień dzisiejszy. Więc zwykli ludzie wzięli się za to.
    Planujemy ze znajomymi zaprosić Panią Anitę Gargas z filmem do naszego miasta. Będzie wtedy okazja dowiedzieć się czegoś nowego. Dziękuję i Pozdrawiam
  • @Piotrek
    Ja zauważyłem w pierwszej części filmu uszczelkę wypukłą. Potem "wklęsłą" bardziej wciśniętą. I ten kat sporo zmienia, mam Pan rację.
  • @Yurko... mak zasiany przez Babodinę!
    widzisz Yurko, powinieneś niejako podziękować tym co Cie tak strasznie jechali, za kilka brzydkich rzeczy na twój temat, bo teraz się lepiej przygotowałeś;) zgodnie z zasadą co nas nie zabije to nas wzmocni... szukaj dalej i dziel się tym co znajdziesz z innymi... to w przypadku blogerów bez solidnej dokumentacji przygotowanej przez rzetelnych śledczych i ryzyku jej nieistnienia zaraz po zdarzeniu jedna z nielicznych dostępnych metod na osiągnięcie czegokolwiek. Ja tam nie widzę powodu by nie czytać twojego bloga ani nie zastanawiać się nad problemami, które poruszasz. I na pewno to nie jest marnowanie wielu cennych godzin, które można by poświęcić na inne pożyteczne rzeczy na przykład rodzinę;)

    P.s: Ziarnko do ziarnka... i odsiejemy zasiany przez Babodinę mak w durnych łepetynach łykających uwspólnione wersje!
    Pozdrawiam.
  • Strata czasu
    Wystarczy obejrzeć film od 4:40 do 4:51 - porównać te 2 sekundy i przekonać się, że cień się przesuwa:

    http://www.youtube.com/watch?v=OznonB082vI#at=278

    Jak można tego nie zauważyć?

    Cień na zdjęciu 102-ki jest rzucany przez (chyba) wlot powietrza.

    Szkoda słów...
  • Brawo Yurko
    Też śledzę Twoje dociekania i nie mogę wyść z podziwu! Brawo! Dzięki! A tym, którzy dpuścili sie nazwaniem Ciebie agentem, pokazałeś elegancko "figę". :) Pozdrawiam
  • @Yurko
    Jeżeli masz czas spróbuj jeszcze swoimi metodami porównać odległość krawędzi "malowanego czubka" od widocznej plamy, ich proporcje i pozostałe cienie przy skrzydle:
    http://img20.otofotki.pl/obrazki/jk780_Owiewkapo_hxwqrnr.jpg

    pzdr.
  • @lordJim i inni
    A to można porównać https://picasaweb.google.com/krzysiek5751/DropBox?authkey=Gv1sRgCPyckIWSjYChVQ#5600596360265525874
    też i dołożyć do porównania zdjęcie ze składowiska przy Siewiernym
    https://picasaweb.google.com/krzysiek5751/DropBox?authkey=Gv1sRgCPyckIWSjYChVQ#5600319864488117186
    I jeszcze to na dodatek
    https://picasaweb.google.com/krzysiek5751/DropBox?authkey=Gv1sRgCPyckIWSjYChVQ#5600266891146003746
    Pozdrawiam.
  • @Yurko
    Jestem jedną z osób, która ten nosek odkryła.

    Na pierwszy rzut oka wygląda to na malowanie, ale tylko na pierwszy rzut oka bo ten "nosek" przesuwa się dynamicznie w ciągu kilku sekund w stronę rdzawej plamki.

    Nawet wysłałem ci na mejla screenshoty.

    TO JEST CIEŃ I NIC WIĘCEJ !!!

    Voltar

    PS Poza tym użyłeś walca do obrazowania cienia na stożku.
  • paranoja
    szkoda słów
  • @Krzysztof P.
    Fotki dobre, jak najbardziej można je (ponownie) przeanalizować.

    pzdr.
  • @Krzysztof P.
    Kolejny wyznawca nie mający pojęcia.

    Ta biała farba na stateczniku która jest i jej nie ma jest za zagiętą blachą.
    SW idąc nie mógł jej sfilmować, bo ta zagięta blacha zasłania biały pasek.
    Przechodząc w bok patrzy z boku i biały pasek pojawia się w całej okazałości!

    Jest- niema- jest- niema...

    I tak robisz KrzysztofieP z dowolnym zdjęciem wyrwanym z kontekstu.
    Zbocze pojawiające się, to nasyp przy ulicy. Są filmiki z widokiem podczas jazdy samochodem tą ulicą gdzie widać to zbocze.

    Zdjęcia robione bardzo długim obiektywem skracają perspektywę i przybliżają odległe obiekty. Ściskają przestrzeń. W odległości do 300m-400m nie ma ŻADNYCH zniekształceń i ma się wrażenie, że można dotknąć najdalszy element.
    Dalej. Zdjęcia są robione w zamglony dzień i słoneczny.
    Słabym i bardzo dobrym aparatem.

    Porównywanie zdjęć wyrwanych z kontekstu to sianie zamętu i dezinformacji.
    Może o to własnie chodzi by mieszać i mieszać?

    Trochę umiaru przy odkrywaniu rewelacji, bo to staje się żenująco śmieszne ( raczej tragiczne ).
  • Z całym szacunkiem dla Autora
    ale przegiąłeś.
    PINOKIO opamiętaj się.
    Wprowadzasz zamęt w prostych sprawach.

    Nawet jak piszesz 99% dobrze, to tym 1% kłamstwa i manipulacji, niekompetencji i itp., wystawiasz sobie świadectwo nieuka i ignoranta.

    Nie odpowiedziałeś na żadne zadane pytania, broniąc swoich tez.
    Tak nie wygląda dyskusja.
    Otwierasz nowe wątki, skarżysz się na atakowanie.

    Krzyczysz na cały salon "łapać złodzieja"
    Wspierają Ciebie inni , wprowadzeni w błąd komentatorzy którym tylko zabierasz cenny czas na swoje urojenia.

    Powtarzam. 99% kłamstwa i 1% prawdy to wciąż jest KŁAMSTWO.


    Teraz Autorze możesz mnie skasować i blokować.
  • @Avern
    Nie ośmieszaj się.
    To strata czasu.
    PINOKIO pojechał po bandzie robiąc wodę z mózgu.

    PS
    Jakie brzydkie rzeczy?
    Fakty i uwagi?
    Brak merytorycznej reakcji Autora?

    Ślepy by zobaczył a głuchy usłyszał.
  • @Kindow
    Dziękuję Panie Kindow, że nadal ma Pan energię i chęci, żeby wyjaśniać te "nieporozumienia". Czasem człowiek ma już dosyć tłumaczenia, że białe to białe a czarne to czarne.

    Cieszę się, że coraz więcej ludzi wreszcie dostrzega (przecież to bije po oczach!), że posty Yurko |(a już przynajmniej ten) są stratą czasu.
  • @space
    W tej chwili szkoda czasu na tego blogera.
    Niekompetencja i bezmyślne trwanie w błędzie.

    Mnożenie wątków na ten sam temat.
    Nabijanie punktów ( bo o to chyba tylko chodzi )
    Obrażanie komentujących.

    Myślałem, że Autor ma inne, świeże spojrzenie wnoszące coś do sprawy tego Zamachu a tu jest tylko bicie piany.

    Pierwsze posty ciekawe i powinien iść w tym kierunku.

    Tam się spełniać z pożytkiem dla komentujących dając im coś ciekawego co czuje i WIE.

    W sprawach technicznych nie ma pojęcia i wprowadza w błąd.
    A to już nie są żarty.

    NIE POLECAM tego blogera.

    Pozdrawiam

    PS
    http://orks.nowyekran.pl/post/12454,cienie-i-nosek-ad-vocem
    Tam jest fajne zdjęcie.
  • @space
    No własnie. Tracę swoją energię na proste oczywiste fakty.

    Pozdrawiam.
  • @AnnaZofia
    Witam.
    Czy Pani wie o czym pisze?
    Czy Panie nie widzi, że to ściema?
    Czy Pani przeczytała tę notkę ze zrozumieniem?

    Przecież to jest jeden techniczny bełkot.

    PS
    PINOKIO ma coraz dłuższy nos...
  • @lordJim
    Witam
    Tu masz link do zdjęcia które wyjaśnia tym co nie chcą zobaczyć na filmie:
    http://orks.nowyekran.pl/post/12454,cienie-i-nosek-ad-vocem

    PS
    Przepraszam.
    Jeśli po dzisiejszych moich odpowiedziach na tym blogu, stracę w Twoich oczach, to trudno.
    Ale nie godzę się na mieszanie ludziom w głowach i bezczelne mnożenie bezmyślnych technicznie notek.

    Zbyt dużo jest mieszaczy, by jeszcze jeden dołączał i siał dezinformacje.

    Ta notka, to jazda po bandzie badająca inteligencje komentatora.

    Jeszcze raz przepraszam...
  • @Kindow
    Ależ nie ma sprawy ;o) Co do linka - ja o tym wiem i Ty wiesz ;o)
    Na "nosku" jest cień i koniec kropka.
    Autor Yurko też do tego dojdzie ;o)
    Osobiście również wolałbym aby Yurko kontynuował dalsze wątki w postaci poprzednich dwóch czy trzech swoich notek wykorzystując porównania w zestawieniach graficznych aniżeli próbował naśladować innych blogerów jak choćby EOSa bo tutaj "dał ciała". Mam cichą nadzieję, że nieświadomie i następnym razem dodatkowo jeszcze sobie przemyśli co najmniej raz przed wypuszczeniem notki w obieg.
    Widzę, że ostatnio bardzo nerwowy jesteś ;o) Błędy w myśleniu jak najbardziej należy wskazywać ale może nieco łagodniej ;o)
    Nie mniej jednak nie trać energii na nerwy ;o) W Twoim przypadku byłaby to duża szkoda w przeszukiwaniu tego, całego smoleńskiego labiryntu.

    Pozdrawiam
  • @lordJim
    Wiem, że w jakiś sposób tracę nerwy na proste, wydawałoby się sprawy.

    Nic na to nie poradzę, że lubię UCZCIWOŚĆ.

    Miarą człowieka jest umiejętność przyznania się do pomyłki.

    Dobra. Co już napisałem dzisiaj, to może wystarczy, by Yurko przemyślał.


    Smoleński labirynt... i my błądzący po ciemku.

    Pozdrawiam.

    PS
    Na miejscu autora usunąłbym te notkę, bo obnaża ona jego wiedzę...
  • @Kindow
    Pokazując czasem - tu dla przykładu- niektóre moje porównania, fotki kilku znajomym i postronnym ludziom ta prostota, o której piszesz nie zawsze jest taka prosta. Dopiero po kilku słowach zaczynają widzieć to co jest od razu widoczne ale niedostrzegalne w tym momencie dla nich.
    Optymistyczne natomiast jest to, że załapują "swoją nabywaną dzięki mendiom, ślepotę" i próbują przynajmniej otwierać te niedowidzące oczy.
    Co do PS - niech sam autor zadecyduje.

    Pzdr.
  • @Kindow
    Ależ ja bardzo lubię się ośmieszać... nazywam się głupcem od dwudziestu paru lat jeżeli to poprawi Panu samopoczucie... a co do brzydkich rzeczy to wkleję komentarz, który już raz Panu napisałem:
    @Kindow
    a czy sugestia że Yurko jest agentem nie wali Pana po wrażliwości? ze strony Pana Space:

    "... chyba, że jest Pan agentem, który sieje dezinformację ... to sie wkrótce okaże!"
    http://cudwcielonegoducha.nowyekran.pl/post/12025,roznica-razy-2#comment_83992

    Podpisał się Pan pod tym?

    Pozdrawiam wszystkich i nie sądzę, by próby dochodzenia do czegoś prawdziwego były wystarczającym powodem do waszych reakcji. I chętnie poczytam coś z waszej strony na poruszane przez Yurko tematy. Może będzie w nich ziarno prawdy, a to już lepsze niż sama krytyka czyjejś pracy, nawet jeżeli zawiera niedociągnięcia lub się klaruje w trakcie dyskusji.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Avern 27.04.2011 00:10:41

    a w tamtych notkach było wiele wątków, między innymi odklejająca się farba na napisie, którą sam Pan uznał za bodajże pośpiesznie malowaną na nieoczyszczonej powierzchni (to przybliżony cytat) tak naprawdę ten nosek to pierdoła ale na niej skupiła się cała energia kilkugodzinnej pyskówki... być może sama szyba, która pewnie jest kilkuwarstwowa zmienia sposób nagrywania obrazu pod różnymi kątami lub załamuje obraz jak warstwa wody... zresztą to nieistotne. Ja się bardzo cieszę, że Yurko będzie szukał dalej... a wy będziecie mu to wyśmiewać... albo on znajdzie argumenty albo przyzna się do błędu ale tą kwestię pozna do bólu... miałem kiedyś kolegę na politechnice, który tak długo zdawał egzamin z geometrii wykreślnej, że w końcu opanował ją tak jak nikt na roku... a człowiek uczy się cale życie i głupi umiera... i życzę Panom aby tak gorliwie zwalczali debilizmy nie mało znaczących blogerów a dziennikarzy w gazetach o setkach tysięcy nakładu... codziennie nowe... tam też tak walczycie jak lwy? i powtórzę po raz kolejny filmy po "zniknięciu" i opracowaniu rękami fachowców nie są dobrym tworzywem do analiz... widzieliście jakieś zdjęcia z 10 kwietnia z godzin 8-10? czy ktoś widział zdjęcia brzozy przed złamaniem? czy złamanie było świeże? nie sądzę aby nawet to dało się zdjęciowo udowodnić... posługiwanie się zdjęciami z 12 IV w oficjalnych raportach zakrawa na kpinę. chciałbym pewnie jak każdy z was móc porównać zdjęcia tuż przed i zaraz po... niestety, ktoś o to zadbał o to by docierało do ludzi tylko pomieszanie z poplątaniem... to bardzo znamienne... są na tym forum dużo bardziej wzięte z kosmosu koncepcje... nie ma was tam pod nimi ani złamanej gwiazdki. i bardzo cieszy mnie to, że łaskawie zauważył Pan, że nie wszystkie posty Yurko są stratą czasu... wcześniej się Pan dopisywał do sugestii, że Yurko to agent dezinformacji. A "rudy sto dwa" to bardzo zdradliwy sprzęt... proszę sobie przypomnieć ile pokoleń Polaków wytresowano na przygodach 4 pancernych i psie... i bratniej miłości.
    T dyskusja ma bardzo ciekawe wątki do analizy dla wypaczonych psychologią poznawczą... może jest ktoś na blogu... będzie miał zagwozdkę. Pozdrawiam z ukłonami głupca.
  • @Avern
    Mnie tylko śmieszy Twoje:
    "widzisz Yurko, powinieneś niejako podziękować tym co Cie tak strasznie jechali, za kilka brzydkich rzeczy na twój temat, bo teraz się lepiej przygotowałeś;) zgodnie z zasadą co nas nie zabije to nas wzmocni..."

    Jak to jest LEPSZE przygotowanie, to ja już nie mam żadnych pytań.
    No i to: "jechali"

    Powtarzam.
    Notka technicznie kompromituje Autora. Obnaża jego brak wiedzy.
    Dobrymi chęciami, to piekło jest wybrukowane.

    W innych sprawach może być znawcą ale nie w tej.

    Jeśli Pan tego nie widzi, to nie mamy o czym rozmawiać.

    PS
    W tym gąszczu kłamstw strony rządowej i prokuratury daruje sobie rozmowę która tylko zaśmieca NE i nie tylko tu ( bo wszędzie są trolle ).
    I niech Pan nie cytuje czegoś co jest wyrwane z kontekstu.

    99% kłamstwa i 1% prawdy, to nadal kłamstwo.

    Ciekawe wątki o których Pan mówi, to na nie, nie ma odpowiedzi Autora.

    Jest za to mowa o "oczyszczeniu powietrza" i jakimś takim zadowoleniu ze się wygrało. ( To u Contessy - jak filip z konopi ).

    Na NE czytam różne notki, różnych blogerów.
    Jeśli tam nie "mieszam", to znak, że bloger pisze poprawnie, ciekawie, interesująco i nie mataczy.

    Cała dyskusja poszła w złym kierunku ( para w gwizdek ).
    Zbędna dyskusja i odwracanie kota ogonem.

    Zamykam temat, bo szkoda czasu.
  • @lordJim
    Mam kilku "ślepych" znajomych do których nic nie dociera.
    Taki "ślepców" wyhodowanych przez media i szeroko pojętą władzę i system, są tysiące.

    Dotrzeć do nich jest trudno.
    Niewolnicy nie chcą wolności.

    Pasuje im, że maja michę, komórę i furę.
    Jest TV, internet, jest bosko, fajnie.
    Że mają mieszkania na kredyt które w każdej chwili mogą stracić?
    Jakoś tam będzie.
    Że nie ma pracy?
    Wyjedziemy...

    Tylko, że już nie wyjedziecie, bo miejsca zajęte.

    PS
    A wiesz co mnie boli?
    To to, że musiałem szukać chleba na obczyźnie...

    Ale wrócę!
  • @lordJim
    Popatrz
    https://picasaweb.google.com/krzysiek5751/DropBox?authkey=Gv1sRgCPyckIWSjYChVQ&pli=1#5600988196342823730
  • @Kindow
    Głowa do góry ;o) Ja też większość podatków płacę w normalnych krajach. Pamiętasz taka gierkę o lemingach? :O)))
    Im szybciej pospadają tym Polsce będzie lżej ;o)

    Pzdr.
  • @Krzysztof P.
    Nic dziwnego tam nie ma. Efekt działania mechanizmu rozsuwu albo jakoś inaczej tak to się nazywa.
  • @lordJim
    Nie patrz na mechanizmy ,patrz na skrzydło.
  • @Krzysztof P.
    Faktycznie, dziwna różnica. Ja z góry mówię, że tego do końca nie rozumiem. Ale podejrzewam, że to kwestia (znów) perspektywy i użycia innego zbliżenia - na jednym z nich błędy kompresji mogą usuwać czarne "kreski" prostopadłe do lotki skrzydła (czy jak to się tam nazywa ;) .
  • @Krzysztof P.
    Czego to ma niby dowodzić? Zdjęcie jest robione z innej perspektywy... Spójrz na silnik po lewej.
  • @Avern
    Myślę, że kilka osób zmarnowało wiele, wiele godzin swego cennego czasu przez wpieranie wszystkim na różnych blogach, że jest to cień. Przez takie działania dobre ślady zostały zablokowane wcześniej.
    Jasne, że w takim sensie maja SiK zasługę. Ich zachowanie jednak przypomina mi gostka siedzącego na latarni na Krakowskim Przedmieściu feralnej nocy okładającego swego kolegę, kto na tej lampie ma siedzieć (ekipa Tarasa).
    Patrząc na to "malowanie" sądzę, że raczej jest to nakładka do szybkiego demontażu. Dziękuję za wsparcie, to dla mnie było bardzo ważne.
  • @space
    Facet, ręce opadają... czepiłeś się tego co chcesz widzieć. Tak to sobie tłumaczysz jak chcesz. Prawa fizyki Ciebie nie dotyczą. Weź sobie lampkę stawianą na biurku, weź kartkę papieru, rurę od odkurzacza i sprawdź a potem klep swoje dalej. Wystarczająco już narobiłeś bałaganu. Blokowałeś dobre ślady i dalej to robisz. Żeby cień na nosku się poruszał (pływał) to musiałby obiekt dający cień noskowi lekko pomachać, tak pomachać czyli poruszyć się niezależnie od reszty samolotu. I aby dać cień o takiej krawędzi, przedmiot go dający musiałby stykać się z noskiem!!!!!!!!!!! Zapomniałeś, że są np wady szyby, że cały obraz pływał, nie tylko nosek. Tak się w niego wpatrzyłeś, że nie widziałeś reszty.
    Facet, albo udajesz durnego albo Jesteś Ty Trollem! Mało zdjęć o cieniach? Zrób uczciwie swoje doświadczenie i porównaj i nie wrzucaj mi tu luzem jakiś zdjęć bez wartości (zdjęcie z Gaz. Wyborczej z uciętymi drzwiami, których do niczego nie można porównać np) bo mi zaśmiecasz chałupę. Zobacz jaki cień daje ogon na silnik, Tak właśnie czytasz czyjeś posty. Sam nic nie piszesz tylko polujesz na innych. Zobacz u FYM'a ile zdjęć z pozoru bez sensu i jakoś nikt go nie linczuje. Znasz się na foto? Trzeba czasem spojrzeć poza obiektyw by zobaczyć jak jest naprawdę. Jak będziesz mącił to Cię zablokuję. Oczekuję, spostrzeżeń, dzielenia się uwagami a nie pieprzenia dla mącenia! Serdeczności. I dzięki za występ, zmobilizowałeś mnie i dzięki temu sam zostałeś obalony z Twoim poglądem i wciskaniem kitu innym.
  • @AnnaZofia
    Pozdrawiam i dzięki.
    Najlepsze w tym jest tzw czytanie ze zrozumieniem lub jak w tych przypadkach SiK bez zrozumienia. Przyznałem, na koniec postu, że wcześniej mogło być lepiej wyjaśnione o co mi chodziło. Prof Wróbel mówił przed śmiercią, po analizie zdjęć m.in satelitarnych, że nie widzi na polanie tutki nr 101. I tym się zająłem tzn które elementy mogą nie pochodzić od tupolewa nr 101, lub może jednak pochodzą. Samoloty bliźniacze ale mają swoje znamiona techniczne np jak uchwyt od klapy, kratka większa na brzuchu silnika itd. Jeśli ktoś postanawia takie poszukiwania utrącić i wygania mi gości to coś jest nie tak z nimi. Chyba, że uważają siebie za lepszych ekspertów od prof Wróbla, Dakowskiego, Macierewicza razem wziętych. Pozdrawiam serdecznie.
  • @Yurko
    A ja proponuję, by Autor mnie zablokował, bo to co czytam w odpowiedzi dla Space, to już przegięcie!!
    Takie chamstwa na blogu jeszcze nie widziałem!!!

    Twoje słowa:
    "Patrząc na to "malowanie" sądzę, że raczej jest to nakładka do szybkiego demontażu."

    Pan niech sobie tę nakładkę z mózgu zdejmie, bo już czas najwyższy.

    ŻEGNAM

    Bez odbioru.

    PS
    Przepraszam wszystkich komentujących jeśli w jakiś sposób ich obraziłem, choć nie było to moim zamiarem.
  • @lordJim
    Patrzyłem na to kilkakrotnie i wiem o co chodzi. Przyznaję, że dziwne, lecz przyznaj i sam sprawdź, że aby uzyskać o takiej wyraźnej krawędzi cień to obiekt dający cień musiałby przylegać do noska, o niego się wręcz opierać, i zasłaniałby czubek tego noska. LUDZIEEEE! Nie tam innego przedmiotu przy nosku. Cień musi mieć swe pochodzenie.
    Wiesz co? Teraz cię zaskoczę. Ja sądzę, że to nie jest malowany nosek. Myślę że to nakładka. łatwiej założyć i zdjąć. Po co malować. Spójrz jeszcze na to, że jeden jest mniejszy drugi większy i co Ty na to?
    JEDEN JEST MNIEJSZY, DRUGI WIĘKSZY. ZMIENIŁ SIĘ KĄT WIDZENIA KAMERY. PATRZ LINIA SKRZYDŁA. GĘSTOŚĆ TEGO PSEUDO CIENIA. NIE ROZMYWA SIĘ I NIE ZAWIJA, NIE WTAPIA W OBIEKT. OBRAZ KAMERY PŁYWA, DRGANIA SAMOLOTU, BLIŻEJ, DALEJ I STĄD TA RÓŻNICA W WIELKOŚCI I EFEKT PŁYWANIA ALE TO NIE JEST DOWÓD NA CIEŃ JAKIKOLWIEK BO CIENIE RZĄDZĄ SIĘ SWOIMI PRAWAMI, PRAWAMI FIZYKI.

    A tak już bez emocji to bardzo dziękuję za głos rozsądku. Czasem widziałem Twe wpisy. Dobrze, że jesteś. Ja dość długo dojrzewałem do tego by pisać o katastrofie. Mam uzbieranego trochę materiału ale czas ograniczony. Obserwuję, czytam, zbieram i staram się zakończyć watek, który się już ciągnie zbyt długo. Gdyby nie teoria cienia dawno śledztwo poszłoby dalej. Kilka osób przez to zabrnęło w ślepą uliczkę. A szkoda.
    Szkoda też, że takie ekscesy dzieją się prawie na grobach ofiar tej zbrodni. Szaucunek
  • @Krzysztof P.
    Popatrzę, ale mam jeszcze dziś trochę pracy więc pewnie trochę później. Dziś jedna osoba mówiła mi, że widziała kiedyś w necie zdjęcie z tym noskiem i było inne niż te zamieszczone. Czytajcie Intheclouds,
    Badałam wątek czasowy. Nie jest możliwe, że tutka zrobiła 2 kursy.
    Musiały być więc dwa identyczne samoloty.

    Lądowały w odstępie 50 minut, widać to po cieniach na Siewiernym (porównanie ze zdjęciem Allena Paula).

    Nawet "Wprost" się wygadał:

    "Dla przykładu: tupolew, który 7 kwietnia wiózł do Smoleńska Donalda Tuska, miał 50 minut poślizgu".

    http://www.wprost.pl/ar/215756/Zapis-smierci/

    Stąd też wynikało rzekome spóźnienie Tuska. Po to też była manipulacja czasem. Ukrycie tej godziny. Zsynchronizowanie czasowe lądowania dwu tu-154.

    --------------

    Stąd też dziennikarze (m.in. Olechowski) mieli informację o rzekomej awarii tu-154 7.kwietnia. Pytano o to Wałęsę i Paszkowskiego.

    Myślę, że:

    Niektórym osobom z delegacji - tym, którzy lecieli później, z Allenem Paulem - powiedziano na Okęciu, że będzie opóźnienie, bo samolot ma usterkę. Tymczasem jeden tupolew wystartował, a nie odjechał na przegląd, jak myśleli. Po kilkudziesięciu minutach podstawiono drugiego tupolewa w to samo miejsce.

    Tusk musiał się spóźnić ok. godziny i tak było.

    Allen Paul podpisał dość dziwnie swoje zdjęcie w albumie, że to "bliźniak" tego, co rozbił się w Smoleńsku.

    ----------

    Tusk z największą delegacją lądował 101 - żeby nie było podejrzeń. Drugim samolotem polecieli Allen Paul i inni uczestnicy delegacji, kombatanci wojenni, osoby mieszkające poza granicami Polski. Ludzie, do których relacji mielibyśmy ograniczony dostęp.

    Pozdrawiam
  • @Acontrario
    Nawet nie wiesz jak Ci jestem wdzięczny. To po przeczytanie Twego postu zacząłem drążyć temat. Właściwie to ten Twój post sprawił, że zacząłem pisać o katastrofie. I to Twoja główna zasługa. Bez Ciebie, Twej pracy nie doszlibyśmy do tego. Ty wykonałeś największa robotę.
    Nie mam za dużo czasu by kleić stożek, wziąłem co miałem pod ręką. Zasada pozostaje ta sama. Przedmiot dający taki cień musiałby wręcz na nim leżeć i go dotykać. Nie ma takiego przedmiotu na nosku.
    To Ty Przyjacielu odkryłeś ten nosek, ja tylko potwierdziłem. Wielki szacunek dla Ciebie. Niech wszyscy wiedzą, że to głównie Twa zasługa.
    Ukłony.
  • @Kindow
    Nie ma tu żadnych kłamstw. Wiem, że trudno przyznać się do porażki. Chcesz to idź. Nie mam żalu choć krwi mi napsułeś. Popatrz co FYM wrzuca. Tam jest mamałyga. I co? Linczowałeś go, oskarżałeś o kłamstwa i manipulacje i nierzetelność? Bracie... Wyjrzyj zza obiektywu i popatrz na rzeczywistość i czytaj całe posty dokładnie albo pytaj. Doświadczenia pewnie nie zrobisz, ale jeśli nie boisz sie prawdy to zrobisz. Ja zrobiłem. Powiem po przyjacielsku, źle pojmujesz honor. Zbastuj bo już wiele osób wprowadziłeś w maliny. Bez Ciebie bym tego doświadczenia nie przeprowadził. Działajmy razem, wspierajmy się a nie metody Tarasa na latarni (film Krzyż-polecam). A wróg zaciera łapska...
  • @space
    Jednak ryjecie. To znaczy że dowód jest twardy. To znaczy, że jesteście po innej stronie, to znaczy, że nie chcecie prawdy ale ją zacieracie. To bardzo ważny moment śledztwa, dlatego budzi takie emocje. Jaką macie rolę w tej sprawie Panowie SiK? Proszę otwarcie powiedzieć? Space proszę przesłać mi jakiś swój artykuł.
  • @lordJim
    Przyjacielu, weź kartkę, włącz lampkę, poświeć i zobacz sam. Po co tracisz czas? To BĘDZIE UCZCIWOŚĆ.
    Nie ma żadnego obiektu przy nosku, który by dał taki cień. Takie cienie nie istnieją.
    I TY też?
    Jak Wy z SiK chcecie dojść do jakiejkolwiek prawdy? W jaki sposób? Chyba nie traktujecie tematu jako formę zabawy? Dla zabicia czasu. Mielenie, mielenie bez końca, tak by nic nie wyjaśnić? Ludzie...

    Dużo słów kluczy ale bez pokrycia. To jest manipulacja.
  • @Kindow
    Zal mi Ciebie Kindow
    zapal sobie światełko i weź kartkę, nie trać czasu. Sam sprawdź. Czego Ty szukasz chłopie. Zacznij wymagać od siebie a później od innych.
  • @Yurko
    Yurko... Zanim ostatecznie przekonałem się do cienia na nieszczęsnym "nosku", uwierz mi na słowo, ścierałem się z tym problemem o wiele więcej czasu, niż Ci się wydaje. Poklatkowałem filmik Lilienthala. Przefiltrowałem wiele screenów...nadal sądziłem jednak, że to jest malowanie... Wreszcie zacząłem szukać i przeglądać YT z TU 154M.
    I w końcu trafiłem na jeden z nich, gdzie w słonecznej pogodzie ruski TU 154M powolutku obracał się po lotnisku. Idealnie pokazał się nasz "nosek" i po kilku chwilach, po zmianie kąta samolotu a więc i odpowiedniego kąta padania promieni słonecznych zniknął. Ten moment zadecydował o moim przekonaniu, że na "nosku" jest cień. To był ten moment przełomowy u mnie.
    Niestety zabrakło mi zimnej krwi i nie zapisałem ani nie ściągnąłem na dysk tego filmiku :o( Pozostawiam Tobie kwestię do zadecydowania, czy miałem zwidy czy nie.
    Kindow może potwierdzić mój "spór" swego czasu o ten "diabelski nosek". Dlatego też nie będę bawił się przeprowadzaniem doświadczeń z lampami i papierowymi stożkami. Widziałem co widziałem i przekonałem się do cienia.
    Sam zdecyduj również, czy wątek "noska" jest najważniejszy przy tylu innych porównaniach do ustalenia ;o)

    pzdr.
  • @lordJim
    Zajmuję się grafiką od lat. Przy tym często robię zdjęcia. Obserwuję. Może jakiś fizyk by zabrał głos? Tylko przy takim poziomie zachowań i adrenalinie sztucznie niejako podsycanej ciężko coś ustalić. SiK nie odnieśli się do niczego merytorycznie, niczego nie udowodnili, jedynie "napieprzali" ile się dało. To nie fair.

    Widziałeś to z bliska czy z daleka? Zdjęcia które wstawiłeś pokazują nosek mniejszy i większy. Raz jest bliżej raz dalej (zauważyłeś?) i pod innym kątem. Pływa. Nie jest przejrzysty (chociaż trochę) choć odległość nieduża.
    Póki co upieram się, że aby otrzymać tak wyraźne odcięcie koloru bez rozmycia i wtapiania, obiekt dający cień musiałby być położony wręcz na nosku. Im dalszy obiekt tym cień bardziej rozmyty. Fizyka.
    Jest wiele wątków. Ja sprawdzam czy nie było zamiany 101 i czy nie pocięli 102 z Samary (mógł przecież przylecieć do Smoleńska) a potem czy poszatkowanego nie zrzucili na polanę. Dlatego porównuję oba samoloty i wyłapałem różnice, choć to trzeba sprawdzić. Za to też wyzwano mnie od agentów. Przyznaję, ze komentarz był skąpy i mogło wprowadzić to w błąd czytających, o co tak naprawdę "mu" chodziło. Były zawiesie, traktorki przewożące fragmenty z miejsca na miejsce, helikopter. (tego nie publikowałem) Czy to, że to sprawdzam jest działaniem agenta? Sory.

    Jeśli coś takiego o czym piszesz znajdę to na pewno zmienię zdanie. A koledzy SiK zachowują się jak kolesie od Tarasa, przykro mi to pisać, ale tak wyszło. Od pierwszych ich komentarzy.
    Dziwne też, że SiK kompletnie nie odnieśli się do zdjęć a są prawdziwe. Jakie więc fałszowanie, manipulacja? Przecież nie znałem wcześniej jaki rezultat przyniesie doświadczenie.
    Dzielę się jego rezultatem, a wychodzi co wychodzi.

    Prokuratura ma własne zdjęcia i nie opiera się na zdjęciach z internetu. Nasze działania mogą (oby) zdopingować właściwe czynniki, gdyż coraz trudniej ukryć prawdę. Takie moje marzenie. Ukłony
  • @Krzysztof P.
    Krzysztof, bardzo dziękuję za linki. Statecznik "pogryziony" przez CAT'a ?
    Bardzo dobre spostrzeżenie i o to chodzi. Wielkie dzięki też za szachownice. Szukam zdjęcia szachownicy leżącej na czerwonym tle. Ktoś mi o tym mówił, ale niestety nie zapisał sobie zdjęcia i linku. Zdjęcia zapisałem. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam
  • Szanowny Autor i wszyscy
    Trochę to trwało, nim znalazłem odpowiedni film, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

    Jeśli to nie pomoże, to już nie wiem.

    http://www.youtube.com/watch?v=cdKpfjjTx_4&feature=related

    Pozdrawiam.

    PS
    I proszę nie obrażać.
  • I jeszcze jeden film
    ze znikającym cieniem

    http://www.youtube.com/watch?v=ZJktYGeQFpo&feature=related

    Proszę obejrzeć w całości.


    Panie Yurko
    Podaję rękę...
  • @Kindow; @Yurko
    I tak powinno być ;o)

    Pzdr.
  • @Yurko; @Krzysztof P - 29.04.2011 09:16:30
    http://img20.otofotki.pl/obrazki/ty317_stateczniki_MAK_SW_porownanie_lJ.jpg

    troszkę poprawiłem widok i zaznaczyłem charakterystyczne ślady "myszy z żelaznego sklepu" - do dalszej analizy dla Yurko ;o)
  • @lordJim i Yurko
    Tutaj takie coś
    https://picasaweb.google.com/krzysiek5751/DropBox?authkey=Gv1sRgCPyckIWSjYChVQ#5601258528657971074
    PS:Jim lordzie ,mała prośba ,podaj u FYMa czyj to kolaż.
    Pozdrawiam.
  • @Kindow
    Każdy z nas osobno jest w czymś dobry. Połączmy siły. Zostawmy uszczypliwy ton dezawuujący drugą osobę. Napsuliście mi krwi, nie było to merytoryczne. Dobrze że przeprosiny padły.

    Ja też przepraszam. Chętnie podzielę się moim materiałem.

    Film Jima obejrzałem. Na silniku przy wylocie są takie klapy które albo się otwierają albo chowają zależnie od tego czy samolot ląduje, czy startuje... I może to jest to.
    Cień który nie wygląda jak cień, ale może nim być. Doświadczenie z cieniami wszelakimi też się przydało. Widocznie, jest to szerszy temat...

    Sprawa zamknięta. Nikogo nie miałem zamiaru wprowadzać w błąd. Wątek rozpatrzony do końca.
    Bardzo dobry materiał przesłał Krzysztof P.
    Z dokumentów uroczystości wynikało, że Prezydent miał lecieć JAK'iem. Było jednak inaczej prawdopodobnie. Stąd mogło powstać zamieszanie przy przygotowaniach. Błędy organizatora powitania. Co myślicie o Pieczersku? Skąd taki wpis, że tam "to" się odbyło? Nie wykluczam dezinformacji - trzeba sprawdzić. Cięcie na kawałki na pewno było. Ilość wątków zawęża się, co rokuje bliskie wyjaśnienie całości. Ktoś mówił, że ciała wyglądały jakby spadły z góry....
    Jak mówił Bronisław K. vel gajowy - sprawa jest arcy boleśnie prosta. No właśnie. Pewnie bardzo prosta. Pozdrawiam
  • @Yurko
    Czasem było mniej merytorycznie, czasem bardziej.

    Cień rzuca prawdopodobnie statecznik pionowy.

    Pozdrawiam
  • @space
    Czasem Opatrzność podsuwa nam "takie noski" byśmy zwrócili na coś innego uwagę....

    Szkoda, że nie było odniesienia do sensu całego artykułu. Wątek z cieniem wskazał na manipulacje przy filmie Lilientala, że były ewidentnie dwa samoloty. I to jest ważne. Połowa filmu to jeden samolot, druga połowa "po drugim ujęciu noska" - w drugim samolocie.

    Zwróciła na to też uwagę Intheclouds, ale dyskusja poszła w zupełnie inną stronę, przykro mi to przyznać ale za Twoją i K zasługą.

    Mam nadzieję, że nikt już nie będzie mnie wyzywał od agentów i innych. Oskarżenie o agenturę to ciężki zarzut i trzeba mieć bardzo silne podstawy by publicznie tak twierdzić. Nie spotkałem się wcześniej z taką agresją wobec innych blogerów. Dla mnie sprawa jest bez precedensu.

    Inna uwaga. Trzeba przyśpieszyć. Za dużo właśnie kręcenia wokół "własnego ogona". Nie można rezygnować zbyt łatwo z ciekawych i mogących coś wyjaśnić wątków. Lepiej później coś odrzucić niż za szybko odpuścić.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej